Śmierć 25-letniego kleryka z krakowskiego seminarium

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Prokuratura wyjaśnia przyczyny śmierci 25-letniego kleryka z krakowskiego seminarium. Wstępnie wykluczono już zabójstwo i przyjęto hipotezę samobójstwa. Zlecono sekcję zwłok.

25-latek zniknął w ostatni czwartek. Przełożeni i opiekunowie z Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie zgłosili jego zaginięcie. W piątek przed godz. 17 jeden z kapłanów pracujących w seminarium zauważył, że drzwi do pomieszczenia gospodarczego są zamknięte. Próbował je otworzyć, a w końcu wyważył. W środku zastał straszny widok. 25-latek powiesił się.

Drzwi pomieszczenia gospodarczego były zamknięte od środka, dlatego najbardziej prawdopodobna jest wersja samobójstwa.

Damian pochodził z Mazańcowic, niewielkiej wioski pod Bielskiem-Białą. Przed wyjazdem do seminarium służył tam do mszy jako ministrant.

/ab
Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama