Winter Classic, czyli nowotarska zabawa na lodzie (zdjęcia)

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

NOWY TARG. W Nowy Rok już od 3 lat spotykają fani hokeja ulicznego by rozegrać mecz, który został ochrzczony nazwą Winter Classic. Tegoroczna edycja przerosła najśmielsze oczekiwania wszystkich.

Areną zmagań noworocznego meczu było boisko przy gimnazjum nr 2 w Nowym Targu. Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji dla całych rodzin. Była możliwość przejażdżki skuterem śnieżnym, czy też kącik gier dla najmłodszych. Głodni i spragnieni mogli spróbować specjałów z Baru Rumcajs czy usmażyć kiełbaskę. Można było też zrobić sobie zdjęcie za pomocą Fotobudki. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa, w której każdy los wygrywał, a nagrody były z najwyższej półki. Nie inaczej było przy licytacji koszulek gwiazd sportu m.in. hokeisty Podhala Maćka Sulki z autografami wszystkich zawodników, Patryka Wronki, Marka Batkiewicza czy Mameda Khalidova, które osiągały zawrotne ceny. O oprawę konferansjrerską zadbał Mariusz Bizub a muzyczną znany i lubiany miejscowy zespół Ahaju Fusion Boliwia, który sprawił, że kilkunastostopniowy mróz nie był tak mocno odczuwalny.

- Organizatorzy nie rzucili słów na wiatr. Tak jak zapowiedzieli tak też zrobili. Impreza miała jeszcze większy rozmach niż przed rokiem, dodano nowe atrakcje. Była muzyka na żywo, nagrody, licytacje nawet można było zrobić sobie fajne pamiątkowe fotki. Wszyscy jednak ucieszyli się najbardziej z tego, że publiczność dopisała w tym roku jeszcze bardziej a co za tym idzie zebrano jeszcze więcej pieniędzy niż w zeszłym roku (ponad 20 tyś zł, co daje ponad 3000 zł większą kwotę niż ubiegłego roku). Ja, jako jeden z organizatorów chciałem podziękować wszystkim moim kolegom z boiska, którzy to właśnie zorganizowali ten spektakl a także sponsorom i wielu ludziom dobrej woli, bez których nie udałoby się zorganizować tego widowiska. Oczywiście pozdrawiamy Maksia i życzymy mu rychłego powrotu do zdrowia. Do zobaczenia za rok miejmy nadzieje, że uda się zorganizować równie świetną imprezę jak w tym roku – zapowiada Dariusz Świętek

Sam mecz miał charakter cel. W tym roku wspierano walczącego z chorobą nowotworową hokeisty MMKS Podhale Maksyma Batkiewicza podopiecznego fundacji im. Adama Worwy. Choć sam Maks nie mógł pojawić się to w jego imieniu mama i siostra dziękowały organizatorom za pomoc i wsparcie, jakie mu okazano. Na imprezie zjawili się też rodzicie Ani Garcarz z Waksmunda, dla której w zeszłym roku zbierano pieniądze. Przyjechaliśmy, bo chcemy podziękować za to, co zrobiliście dla Ani. Pieniądze, które zebrano bardzo pomogły w jej leczeniu i rehabilitacji – apelował tata Ani, Michał Garcarz.

Tegoroczny Winter Classic miał dwie części. Przed głównym pojedynkiem Old Killers z Young Killers rozegrano mecz, w którym te dwie drużyny zmierzyły się z zespołem hokeistów Tatry Ski Podhale Nowy Targ. Szarotki, które wystawiły mocny skład zwyciężyły 2:0. W meczu wieczoru Young Killers po zaciętym spotkaniu pokonali Old Killers - tak jak i w poprzednich latach – 4:2. Spotkanie w duchu fair play prowadzili sędziowie Przemysław Kępa i Maciej Gąsienica – Makowski.

Impreza odbyła się pod patronatem Burmistrza Miasta Nowego Targu, który osobiście zjawił się na spotkaniu. Blisko 3 godzinna zabawa zakończyła się efektownym pokazem ogni sztucznych.

Szymon Pyzowski zdj. Michał Adamowski
Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama