Mazurek Dąbrowskiego dla unihokeistek MMKS

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Unihokeistki Podhala Nowy Targ uczestniczyły w międzynarodowym turnieju unihokeja Praga Cup. Zmagania zakończyły na podium zdobywając złote i srebrne medale.

- Trzy dni zmagań ekstremalnych – mówi kierownik zespoły Włodzimierz Mamak. - Dziewczęta grały równolegle w dwóch kategoriach wiekowych tj. w roczniku 2001 i 1999. Były takie chwile, że kończył się jeden mecz a one wsiadały do autobusu, by szybko przejechać na druga salę. gdzie ich starsze koleżanki grały mecz. Wesprzeć jej dopingiem. Trzy dni zmagań, 14 meczów w nogach, zmęczenie, ale też wielka walka i pokazanie góralskiego charakteru. Pokazały, że są Wielkie i mocne. Najciekawsze spotkania stoczyły ze Szwedkami, wygrywając 5:4. Ekscytujący pojedynek stoczyły z drużyną Black Engels, w którym z wyniku 0:3, doprowadziły do wyrównania, by potem wygrać w półfinale z dziewczętami z Ołomuńca i tym samym zapewnić sobie grę w finale. W nim ponownie skrzyżowały kije z drużyną z Ołomuńca, by po 40 minutach meczu cieszyć się zwycięstwem i złotym medal w kategorii 2001.

- Po 2 godzinach ponownie wyszły na salę Sparta Arena, by tym razem stanąć do walki o drugie złoto z niepokonana drużyną Litvinov, z którą w grupie przegrały nieznacznie 2:3. Niestety w tym ostatnim meczu dało o sobie znać zmęczenie. Trafiły nasze dziewczęta na drużynę, która gra w czeskiej ekstraklasie. My mieliśmy tylko 4 dziewczęta z rocznika 1999, a resztę stanowiły młodsze juniorki tj. rocznik 2001 i 2002. Po zaciętej pierwszej tercji przeciwniczki odskoczyły na 3 bramki w drugiej i one cieszyły się ze złotego medalu.

- Dla kibiców uczestniczących w tych meczach było wszystko, co ważne, wola walki, determinacja, sportowa zaciekłość, łzy radości i smutku, wzajemny szacunek na boisku, odnowione przyjaźnie z zawodniczkami z Ołomuńca, z którymi potykały się w tamtym roku na turnieju w Brnie, wzajemne kibicowanie chłopakom z Liberca, którzy z wielkim entuzjazmem robili to samo jak grały nasze dziewczęta. Wielką robotę zrobili rodzice, którzy pojechali z dziewczętami na turniej, bo dzięki nim, ich wspaniałemu kibicowaniu, ich głośnym śpiewom, została stworzona niesamowita atmosfera pomagająca dziewczynom unieść się na wyżyny swoich możliwości i dająca energie do jeszcze większego wysiłku i walki o każdą piłeczkę. Cudowne i niezapomniane dni, emocje, drżenie rąk i łzy w oczach, coś, czego nie zapomni się nigdy słuchając Mazurka Dąbrowskiego. Wielkie podziękowania za bezpieczny i profesjonalny transport firmie transportowej Żegleń oraz kierowcy panu Andrzejowi. Do tego był z nami ulubiony trener z Płociczna Artur Kopciuch, który swoimi radami i optymizmem wspierał dziewczęta w ich walce o zwycięstwo.

- Miałam zaszczyt uczestniczyć w tym niezwykłym wydarzeniu- mówi Zuzanna Pudzisz. - Z każdym kolejnym zwycięstwem coraz bardziej nakręcałyśmy się. Po pięknym sukcesie byłyśmy bardzo zmęczone, ponieważ niektóre zawodniczki grały w kategorii 2001 i 1999. Gdy wchodziłyśmy na Arenę Sparty, aby rozegrać finał, byłyśmy lekko podenerwowane. Miałyśmy okazję grać już z zespołem z Olomunca i zawsze wychodziłyśmy z niego zwycięską ręką. Mecz rozpoczął się dla nas bardzo dobrze. W pierwszych minutach strzeliłyśmy bramkę i zyskałyśmy lekką przewagę psychiczną nad rywalem. Następnie po paru kolejnych minutach Dominika Buczek dołożyła kolejnego gola. Niestety przeciwnik nie poddał się i skarcił nas podczas gry w osłabieniu. W drugiej tercji spotkania broniłyśmy się i atakowałyśmy z kontr, co zaowocowało trzecią bramką. Finał 1999 grałyśmy z drużyną, która na co dzień występuje w czeskiej lidze seniorek. W drugiej minucie spotkania strzeliłyśmy bramkę co mogło nas trochę wytrącić z równowagi i odpuściłyśmy przeciwnikowi. W połowie drugiej tercji przegrywałyśmy 2:5. Końcowy wynik meczu to 3:6. Swój występ na tym turnieju oceniam na cztery. Popełniłam parę błędów, nad którymi będę pracowała na treningach. Jednak było też kilka fajnych zagrań z mojej strony. Świetna organizacja. Mam nadzieję, że w przyszłym roku także odwiedzę Pragę i razem z drużyną ponownie stanę na najwyższym stopniu podium.

- Tak naprawdę żadna z nas nie wierzyła w to, że zdołamy dojść do finału, a co dopiero go wygrać – twierdzi Dominika Buczek. - Jeszcze większym zaskoczeniem były dwa finały, w różnych kategoriach wiekowych. Turniej ciężki. W młodszej kategorii grałyśmy z drużynami z Szwecji i Finlandii i wygrywałyśmy. Mecz z Black Angels nie poszedł po naszej myśli, gdyż dostałam trzy kary i straciłyśmy trzy bramki. 10 min. przed końcem przegrywałyśmy 0:3. Polały się łzy. Wzięłyśmy się w garść. W 7min doprowadziłyśmy do remisu 3:3 i takim wynikiem zakończył się mecz. Tego samego dnia czekał nas mecz z Olomoucem . Wejście do finału dawała nam tylko wygrana bądź remis. Mecz zaczął się od stracenia przez nas bramki. Ale szybko odrobiłyśmy i wygrałyśmy 3:1. Finał zaczęłyśmy bardzo dobrze strzeliłyśmy 2 bramki. Niestety w drugiej części spotkania nasza zawodniczka Martyna Bus została ukarana karą 2 min. W osłabieniu niestety straciłyśmy bramkę. Po tej bramce dziewczyny z przeciwnej drużyny przycisnęły nas, lecz wyszłyśmy z tego obronną ręką i zdołałyśmy strzelić trzecią bramkę. Mecz skończył się naszą i mam w kolekcji zloty krążek.

Wyniki
Rocznik 2001: MMKS Podhale – Vallentuna IBK 5:4; MMKS Podhale – FbS Bohemias 6:0, MMKS Podhale – FBC Loisto 5:0; MMKS Podhale – Vallentuna IBK plus Czech 3:0; MMKS Podhale – Black Angels 3:3; MMKS Podhale – FBS Ołomuniec 3:1. Finał: MMKS Podhale – FBS Ołomuniec 3:1.

Rocznik 1999: MMKS Podhale – FbK Vosy Praga 6:1; MMKS Podhale – Floorball Chomotuv 7:4; MMKS Podhale – SK Florbal Benesov 5:0; MMKS Podhale – TJ Sokol Jaromer 4:0; MMKS Podhale – Bivojky Litvionov 2:3; MMKS Podhale – TJ Sokol Kralovskie Vinohrady 3:0. Finał: MMKS Podhale – Bivojky Litvinov 3:6.

MMKS Podhale: Maria Ulman, Martyna Panek, Natalia Jałoszyńska, Zuzanna Krzystyniak, Karolina Smyksy, Amelia Maciaszek, Natalia Chrobak, Wiktoria Gajewska, Anna Osmala, Dmonika Buczek, Anna Skalska, Aleksandra Cyrwus, Aleksandra Maciaś, Karolina Niemiec, Izabela Guziak, Gabriela Pysz, Ewelina Mamak, Magdalena Hobot, Natalia Nykaza, Julia Fuksa, Maria Kula, Livia Malinowska, Zuzanna Pudzisz, Aleksandra Pudzisz, Martyna Bus, Julia Pierwoła.

Szymon Pyzowski, zdj. archiwum drużyny
Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama