Rozpoczął się Małopolski Festiwal Smaku

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

6 małopolskich miast, kilkadziesiąt lokalnych produktów i setki miłośników dobrej kuchni w każdym wieku – tak w pigułce zapowiada się tegoroczna odsłona Małopolskiego Festiwalu Smaku made in Małopolska. Kulinarna podroż po regionie rozpoczęła się w niedzielę na Placu Wolnica w Krakowie. Kolejne festiwalowe przystanki to: 8 lipca w Miechowie, 15 lipca w Nowym Targu, 5 sierpnia w Starym Sączu, 12 sierpnia w Tarnowie i 2 września w Skawinie.

- Małopolski Festiwal Smaku to największe wydarzenie kulinarne w regionie, które Województwo Małopolskie organizuje już po raz czternasty. To wyjątkowa impreza z udziałem producentów regionalnych, lokalnych i tradycyjnych specjałów. Tegoroczna odsłona organizowana pod hasłem „Made in Małopolska” powraca do korzeni, dając możliwość skosztowania tego, co od zawsze jest w naszym regionie najsmaczniejsze. Będzie szansa przypomnieć sobie wszystkie swojskie smaki, jakie pamiętamy z dzieciństwa, z wakacji u swoich dziadków – mówił podczas inauguracji w Krakowie marszałek Jacek Krupa.


Jak co roku, chętnych do próbowania małopolskich smaków nie zabrakło. Na placu Wolnica mogli oni spróbować tego, co w Małopolsce najlepsze – królowały miody, sery, wędliny. Do zakupów na tradycyjnych stoiskach inspirowały szczególnie gwiazdy z branży kulinarnej – Andrzej Polan, wybitny kucharz i ambasador festiwalu, a także Dominika Wójciak – zwyciężczyni programu Master Chef i popularna blogerka kulinarna. To oni udowadniali, że z regionalnych produktów można wyczarować niebanalne dania – jak choćby pyszną przekąskę z obwarzanka, z masłem rzuchowskim, nowosądeckim miodem spadziowym, orzeźwiającym ogórkiem i miętą, którą przygotował w festiwalowej kuchni Andrzej Polan. Ambasador małopolskich smaków zachęcał też do powrotu do smaków dzieciństwa, przygotowując wspólnie z marszałkiem Jackiem Krupą tzw. blachorze, czyli placki wypiekane na blaszce. Na słodki podwieczorek Polan wyczarował z kolei prawdziwy rarytas wśród wakacyjnych smaków: z dojrzałych malin z Brzeznej powstała zupa malinowa podawana na zimno z kawałkami arbuza, smażonym biszkoptem, serem twarogowym i listkami mięty.

Gdy przyszła pora kolacji, festiwalową kuchnię przejęły kucharki z Koła Gospodyń Wiejskich w Krzeszowicach, które przygotowały polewkę z ziemniakami.


Choć na Małopolskich Festiwalu Smaku króluje przede wszystkim dobra kuchnia, w Krakowie nie zabrakło też innych atrakcji. W strefie zabaw dla dzieci najmłodsi uczestnicy festiwalu odkrywali frajdę z jazdy na konikach bujanych, wyplatania wianków, zabaw ze zbożami, czy malowania glinianych figurek. Niecodzienną atrakcją było także samodzielne ubijanie masła pod okiem pań z Koła Gospodyń Wiejskich z Krzeszowic, a następnie degustacja własnego wyrobu na kromce wiejskiego chleba.

Przez cały dzień trwał konkurs na najsmaczniejszy produkt dla wystawców obecnych na Małopolskim Festiwalu Smaku. Publiczność oraz jury degustowali zgłoszone produkty i wybrali swoich faworytów, którzy na zakończenie otrzymali nagrody specjalne.

opr. s/ zdj. UMWM
Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama