Krynica nie chce izlatoriów

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Kilka dni temu Wojewoda przedstawił listę kolejnych izolatoriów, jakie mają zostać stworzone w Małopolsce. W Krynicy zaplanowano aż pięć takich obiektów co wzbudziło zdecydowany sprzeciw samorządu.

Krynickie izolatoria zlokalizowane być miały w w Partii, Nowym Domu Zdrojowym, Szpitalu Wojskowym, Starym Domu Zdrojowym i Sanatorium Continental. Miały być one prowadzone przez dwa szpitale - krynicki i nowosądecki.

Decyzja ta, podjęta bez wiedzy i zgody samorządu wzbudziła natychmiastowy protest. Burmistrz Piotr Ryba oraz kryniccy radni zwrócili się do premiera Mateusza Morawieckiego i wojewody Piotra Ćwika z wnioskiem o zmianę wydanych decyzji. W przesłanych listach argumentowali, że tak duża liczba obiektów, a co za tym idzie osób poddanych izolacji w tak niewielkiej i w całości zależnej od turystyki miejscowości jak Krynica, to dla nich gospodarczy wyrok.

Krynica-Zdrój, dotychczasowa Perła Polski Uzdrowisk, w czasie pandemii walczy o przetrwanie. Decyzja o utworzeniu izolatoriów na jej terenie zniweczy dorobek wielu pokoleń. Uzdrowisko i jego mieszkańcy utrzymują się z turystyki, a takie rozwiązanie całkowicie pozbawi Krynicę napływu turystów, a tym samym środków do życia dla jej mieszkańców - czytamy w liście podpisanym przez radnych.

Samorządowcy podnosili też kwestię bezpieczeństwa starszych mieszkańców miejscowości oraz szeregu osób mających pracować we wskazanych placówkach, ryzykując przeniesienie choroby na zewnątrz i zagrażając lokalnej społeczności.

Sprzeciw przyniósł efekty. Burmistrz Piotr Ryba na swoim profilu w mediach społecznościowych poinformował, że w piątek wojewoda uchylił dezycję z zakresie lokalizacji w Partii i Nowym Domu Zdrojowym, a wczoraj dodatkowo także w Wojskowym Szpitalu Uzdrowiskowym.



Na tą chwilę wiążąca decyzja dotycząca lokalizacji izolatoriów dotyczy już tylko Starego Domu Zdrojowego oraz Sanatorium Continental.


wo/
Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama