40. kolejka PHL: Wielkie emocje w Nowym Targu (zdjęcia)

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Choć w 40. kolejce Polskiej Hokej Ligi oczy kibiców były zwrócone na dwa hitowe spotkania rozgrywane w Oświęcimiu oraz w Katowicach, to największe emocje przeżywano w Nowym Targu, gdzie Tauron był bliski sensacyjnej wygranej nad Comarch Cracovią.

Drużyna z Nowego Targu nie była faworytem w meczu z Cracovią. Mało tego, po ostatnich spotkaniach Comarchu można było się spodziewać, że mecz z Tauronem będzie dla nich spacerkiem. Nikt nie spodziewał się więc tego, co zobaczył na lodowisku. Pierwsza tercja była dość zacięta, ale bramek nie uświadczyliśmy. O tym, jak się je zdobywa, przypomniano sobie na początku drugiej. Wynik otworzył Bodrov w 24 minucie, wyrównał Elshanskii, a gola na 1:2 dla Cracovii zdobył Nemec. Trzecia tercja miała niesamowity przebieg. W 43 minucie gola na 1:3 dla Cracovii zdobył Mishchenko, ale pół minuty później gola kontaktowego zdobył Beupauer. W 55 wyrównał Bochnak. W ostatniej minucie emocje sięgnęły zenitu, bo na 56 sekund przed końcem gola na 3:4 zdobył Nemec. Gospodarze nie odpuścili i jeszcze 12 sekund przed końcem zdołali wyrównać po golu Bartosza Wsóła. W dogrywce było blisko sensacji, bo już w 3 minucie Podhale trafiło do siatki, ale sędzia ostatecznie gola nie uznał. W karnych lepsi okazali się podopieczni Rudolfa Rohacka zgarniając tym samym dwa punkty.

Zapowiadany jako jeden z hitów tej kolejki mecz Unii z JKH nie przyniósł takich emocji, jak się spodziewano. Pierwsza tercja zakończyła się bez bramek, choć krążek dwukrotnie obijał słupki. Wszystko tak naprawdę rozstrzygnęło się w drugiej tercji, kiedy padły wszystkie bramki. Na 1:0 trafił Paszek, wyrównał Pavlovs, by dwie minuty później Unia objęła ponownie prowadzenie po golu Wanata.

Więcej emocji dostarczył mecz dwóch GieKS, z których finalnie lepsza okazała się ta z Katowic. W pierwszej tercji oglądaliśmy w tym spotkaniu wiele ciekawych akcji, jednak żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć drogi do bramki. W drugiej tercji Eriksson wykorzystał błąd tyszan i w sytuacji sam na sam był lepszy od strzegącego bramki Tomasa Fucika. Zwycięstwo Katowiczan przypieczętował Patryk Wronka trafiając do siatki na 5 minut przed końcową syreną.

Dziewięć bramek zobaczyliśmy w Sosnowcu, gdzie miejscowe Zagłębie podejmowało KH Energę Toruń, choć w pierwszej tercji kibice nie uświadczyli ani jednego trafienia. Worek z bramkami gospodarze otworzyli dopiero na początku 27 minuty, kiedy gola zdobył Syroezkin. Minutę później wyrównał Kalinowski. Dwie minuty później toruńskie Pierniki mogły wyjść na prowadzenie, ale rzut karny zmarnował Robert Arrak, co nie przeszkodziło mu zostać później bohaterem spotkania. Estończyk zrehabilitował się w 37 minucie, a niecałe dwie minuty potem zdobył swojego drugiego gola w tym spotkaniu. Na 4:1 dla KH Energii Toruń podwyższył w 40 minucie Patryk Kogut.

Zagłębie przebudziło się w trzeciej tercji. Bramki Jaśkiewicza i Rzeszutki pozwoliły przez chwilę marzyć o korzystnym wyniku. Te marzenia rozwiał Michał Zając w 55 minucie, a zwycięstwo przypieczętował Arrak, który zdobył tym samym hat tricka.



40. kolejka Polskiej Hokej Ligi

Tauron Podhale Nowy Targ – Comarch Cracovia 4:5 k (0:0, 1:2, 3:2)

Elshanskii 27, Neupauer 43, Bochnik, Wsół 60 – Bodrov 24, Nemec 40, 60, Mishchenko 43

Re-Plast Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie 2:1 (0:0, 2:1, 0:0)

Paszek 31, Wanat 36 – Pavlovs 34

GKS Katowice – GKS Tychy 2:0 (0:0, 1:0, 1:0)

Eriksson 27, Wronka 55

Zagłębie Sosnowiec – KH Energa Toruń 3:6 (0:0, 1:4, 2:2)

Syrojezkin 37, Jaśkiewicz 46, Rzeszutko 48 – Kalinowski 28, Arrak 37, 39, 60, Kogut 40, Zając 55


for. Krzysztof Garbacz

źródło: PZHL

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama