Paczka, reklamówka, walizka oraz … samochód przyczyną interwencji na podkrakowskim lotnisku

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Wielkimi krokami zbliża się okres świąteczno-noworoczny, w związku z tym w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Krakowie-Balicach widoczny jest wzmożony ruch pasażerski.

To także sprawdzian czujności dla pirotechników z Placówki SG, którzy w przeciągu kilku ostatnich dni aż czterokrotnie podejmowali działania minersko-pirotechniczne w stosunku do pozostawionych bez opieki: paczki, reklamówki, walizki oraz … samochodu.

Wszystkie interwencje zostały podjęte po otrzymaniu informacji od Służby Ochrony Lotniska.

Pierwszy przypadek dotyczył podróżnego, który pozostawił zapakowaną paczkę na koszu ze śmieciami. Po sprawdzeniach pakunek uznano za bezpieczny, a wewnątrz niego znaleziono bańkę z 5 litrami oryginalnie zamkniętego oleju silnikowego.

Przyczyną kolejnej interwencji był pozostawiony w miejscu niedozwolonym przy pobliskim hotelu, samochód osobowy marki Renault Scenic. Tutaj, podczas czynności wykorzystano małego robota taktycznego oraz psy służbowe do wyszukiwania materiałów wybuchowych i broni. Ostatecznie pojazd uznano za bezpieczny, a przeprowadzone działania nie zakłóciły pracy portu lotniczego.

Z kolei w niedzielne popołudnie przyczyną zamieszania i podjęcia interwencji minersko-pirotechnicznej stała się reklamówka z artykułami spożywczymi, a wieczorem walizka zawierająca odzież i zabawki. W obydwu sytuacjach, po przeprowadzonej wstępnej analizie funkcjonariusze z Placówki SG w Krakowie-Balicach podjęli decyzję o użyciu specjalistycznego sprzętu i wykorzystaniu podczas działań psów służbowych do wyszukiwania materiałów wybuchowych i broni. Po dokonaniu sprawdzeń przy użyciu specjalnego zestawu do wykrywania i identyfikacji materiałów wybuchowych oraz przeprowadzeniu kontroli manualnej, bagaże i przedmioty zostały uznane za bezpieczne.

Pomimo, że wszystkie zdarzenia nie spowodowały utrudnień w odprawie pasażerów, funkcjonowaniu przejścia granicznego, ani opóźnień samolotów, to działania wymagały zaangażowania kilkunastu funkcjonariuszy oraz psów służbowych.

Straż Graniczna po raz kolejny przypomina, że każdy pozostawiony bez opieki bagaż traktowany jest jako potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa i musi zostać sprawdzony. Wiąże się to z wszczęciem odpowiednich procedur.

Podróżni powinni pilnować swoich bagaży i nie pozostawiać ich bez opieki, nawet przez chwilę. Należy pamiętać, że bagaż bez nadzoru zawsze oznacza kłopoty - w tym zakłócenia pracy portu lotniczego, opóźnienia odlotów, jak również sankcje w postaci mandatu karnego.

źródło: Straż Graniczna;

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama