Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt domaga się referendum

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt (KSOZ) domaga się dotrzymania danego słowa i rozpisania przez Radę Miasta Krakowa zapowiedzianego referendum lokalnego, zaznaczając, że już w ubiegłym roku złożyło propozycję jednego z pytań referendalnych, które dotyczyło wprowadzenia zakazu funkcjonowania dorożek konnych w Krakowie.

Przypominamy, że na podstawie uchwały nr LXXIV/2070/21 z dnia 1 grudnia 2021 r. Rada Miasta Krakowa powołała niemal jednogłośnie (przy jednym głosie wstrzymującym się) Komisję do spraw przygotowania referendum lokalnego, uznając potrzebę przeprowadzenia takiego referendum w naszym mieście. Wśród zadań Komisji wymieniono m.in. cyt.: 1. Zbieranie od mieszkańców Krakowa tematów, które należałoby poddać pod głosowanie w referendum lokalnym. 2. Powoływanie zespołów eksperckich składających się z Radnych Miasta Krakowa, przedstawicieli Urzędu Miasta Krakowa, przedstawicieli Rad Dzielnic, uczelni wyższych, organizacji pozarządowych i inicjatyw społecznych. 3. Przygotowanie pytań referendalnych i przedstawienie ich RMK. 4. Prowadzenie kampanii informacyjnych dotyczących referendum lokalnego”.

Niestety Komisja, w skład której wchodzą przedstawiciele wszystkich klubów radnych, zebrała się tylko cztery razy, a ostatnie jej posiedzenie odbyło się we wrześniu ubiegłego roku. Zamiast przygotowań do referendum lokalnego, które jest jednym z istotnych elementów budowania społeczeństwa obywatelskiego, mamy więc do czynienia z próbą wyciszenia tego tematu i zbiorową amnezją. Uważamy, że takie postępowanie jest nie tylko skandaliczne i kuriozalne, ale także stanowi wyraz wyjątkowego, nawet jak na standardy funkcjonujące w Krakowie, lekceważenia mieszkańców i ich głosu, a także elementarnych reguł demokracji.

Dlatego oczekujemy, że Rada Miasta zrewiduje swoje dotychczasowe postępowanie w tej sprawie i podejmie uchwałę na temat rozpisania referendum i dokończenia prac nad jego przygotowaniem. Biorąc pod uwagę zmarnowany czas, względy oszczędnościowe i kalendarz wyborczy, uważamy, że w grę może wchodzić termin wiosennych wyborów samorządowych.

Jesteśmy zainteresowani tą kwestią zarówno jako mieszkańcy Krakowa, jak i wnioskodawcy jednego z pytań referendalnych: „Czy jesteś za wprowadzeniem zakazu funkcjonowania dorożek konnych w Krakowie”, które już w ubiegłym roku złożyliśmy na ręce Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa i Przewodniczącego Komisji ds. przygotowania referendum. Jak zostaliśmy wówczas poinformowani, pytanie to zostało dodane do listy proponowanych pytań referendalnych.

Poniżej przypominamy natomiast pełny tekst apelu Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt do Radnych Miasta Krakowa w tej sprawie, pod którym podpisało się 5588 osób:

„Szanowni Państwo, Radne i Radni Miasta Krakowa!
Zwracamy się do Państwa z apelem, aby jedno z pytań zapowiedzianego przez Radę Miasta Krakowa referendum lokalnego w Krakowie, sprowadzało się do kwestii: „Czy jesteś za wprowadzeniem zakazu funkcjonowania dorożek konnych w Krakowie?”, tak aby każdy mieszkaniec naszego miasta mógł wyrazić swoje zdanie na ten temat.

Działając w trosce o dobro zwierząt, a także bezpieczeństwo mieszkańców i turystów wzywamy Państwa do odpowiedzialnego i merytorycznego podejście do tej sprawy, która jest coraz bardziej palącą skazą na wizerunku naszego miasta i jego władz. Tym bardziej, że to właśnie władze Krakowa są faktycznym organizatorem ruchu dorożkarskiego i wydają płatne koncesje na tego typu działalność, kompletnie ignorując postęp cywilizacyjny i idee współczesnej etyki.

Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt (KSOZ) uważa, że w XXI wieku serce wielkiego miasta nie jest właściwym miejscem do wykorzystywania koni w celach rozrywkowych. Jest to szkodliwy anachronizm, który nie powinien występować w przestrzeni publicznej naszego miasta. Dlatego od 5 lat domagamy się wprowadzenia zakazu ruchu dorożek w Krakowie, przypominając, że na terenie miasta regularnie dochodzi do dramatycznych zdarzeń i dantejskich scen z udziałem koni wykorzystywanych do ciągnięcia dorożek z turystami. Wiele z nich kończy się groźnymi urazami i kontuzjami koni, przy czym nie brakuje także wypadków śmiertelnych, jak np. na ul. Monte Cassino, Powstańców czy Świętego Jana, gdzie prokuratura postawiła woźnicy zarzut znęcania się nad zwierzęciem. W miesiącach letnich konie zmuszane są do pracy na rozgrzanym jak patelnia Rynku, w tropikalnych upałach sięgających 40 stopni i więcej, co naraża je na udary i zasłabnięcia, a według obowiązujących w mieście regulacji można je eksploatować przez 12 godzin bez żadnych przerw na odpoczynek. W trakcie całego roku kalendarzowego dochodzi z kolei do wypadków komunikacyjnych z udziałem koni dorożkarskich, które są groźne także dla mieszkańców i turystów, bowiem zdarzało się już że spłoszone konie taranowały ogródki kawiarniane, powodując poważne obrażenia wśród gości albo łamały nogi i żebra przypadkowym przechodniom. Co roku policja podejmuje kilkanaście interwencji związanych z tym zagadnieniem, dotyczących np. nietrzeźwego woźnicy dorożki, blokowania przez powóz przejazdu, upadku konia ciągnącego dorożkę, kolizji pojazdu z dorożką, uderzenia zgłaszającego przez dorożkarza lub uszkodzenia takiej osobie telefonu, płoszenia koni, czy też zgłoszenia nieostrożności dorożkarza, który o mało co nie wjechał w wózek z dzieckiem. To właśnie m.in. z tych powodów domagamy się wprowadzenia w Krakowie zakazu ruchu dorożek konnych podobnego do tych, jakie ze względu na dobro koni i bezpieczeństwo ludzi już wprowadzono w Londynie, Paryżu, Rzymie czy Barcelonie i wielu innych miastach świata.

Do tej pory władze miasta z prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim na czele ignorowały nasze petycje i apele, a Rada Miasta Krakowa w dniu 12.01.2022 r. (stosunkiem głosów 12 – za, 25 – przeciw, 4 wstrzymujących się) odrzuciła obywatelską inicjatywę uchwałodawczą Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt w sprawie wprowadzenia zakazu funkcjonowania dorożek, ignorując w ten sposób głos 835 mieszkanek i mieszkańców Krakowa, którzy poparli nasz projekt uchwały.

Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt nie zgadza się na takie lekceważenie głosu mieszkanek i mieszkańców Krakowa i próbę schowania tego tematu pod dywan. Uważamy, że w tej niezwykle ważnej sprawie, wzbudzającej tak wielką aktywność społeczną i zainteresowanie, decyzje nie mogą zapadać pochopnie i pod dyktando tzw. biznesu dorożkarskiego. Nie mogą wreszcie zapadać ponad głowami mieszkańców, a tym bardziej wbrew oczywistej woli mieszkańców Krakowa.

W związku z tym apelujemy do Państwa Radnych o refleksję w tej sprawie i o to, aby Rada Miasta Krakowa, która już powołała Komisję do spraw przygotowania referendum lokalnego, a zarazem nie określiła jeszcze jego tematyki, umożliwiła wszystkim zainteresowanym mieszkańcom miasta podjęcie decyzji w tej właśnie kwestii w trybie referendum, w trybie demokracji bezpośredniej. Proszę się nie bać głosu obywateli!”

Agnieszka Wypych
Prezes Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt
www.ksoz.pl

źródło: mat. prasowe

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama