Niby Francuz z Bangladeszu chciał lecieć do Berlina, a pojechał do ośrodka
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Oczekując na krakowskim lotnisku na odlot samolotu rejsowego do Berlina, cudzoziemiec stał się przedmiotem zainteresowania funkcjonariuszy Placówki SG w Krakowie – Balicach. Finalnie, zamiast do Berlina, trafił do jednego z ośrodków dla cudzoziemców w Polsce.
27-letni mężczyzna został wylegitymowany w ramach patrolu mającego na celu przeciwdziałanie nielegalnej migracji przez funkcjonariuszy PSG w Krakowie-Balicach, a następnie wszczęta została wobec niego kontrola legalności pobytu. Przedstawiony przez cudzoziemca francuski paszport figurował jednak w bazach poszukiwawczych.Cudzoziemiec, jak się okazało obywatel Bangladeszu, posłużył się w trakcie legitymowania przerobionym francuskim dokumentem, wystawionym na dane innej osoby.
Dane Banglijczyka figurowały ponadto w jednej z dostępnych baz, jako osoby, której nie należy zezwolić na wyjazd z Polski.
Mężczyzna został zatrzymany, a następnie przedstawiono mu zarzut usiłowania przekroczenia granicy państwowej przy użyciu podstępu polegającego na posłużeniu się przerobionym dokumentem. Dokument został zatrzymany jako dowód w sprawie.
W trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego ww. cudzoziemiec przyznał się do zarzucanych mu czynów i dobrowolnie poddał się karze.
Wobec mężczyzny wszczęto ponadto postępowanie administracyjne w sprawie zobowiązania do powrotu.
Cudzoziemiec został umieszczony w jednym z ośrodków dla cudzoziemców na okres 3 miesięcy, gdzie będą trwały dalsze czynności.
źródło: Straż Graniczna;
Więcej na temat
komentarze
reklama