Polki w ćwierćfinale! Julia Radelczuk: Zawsze jest wsparcie
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Na placu przed Galerią Krakowską rozpoczął się turniej główny VW Beach Pro Tour Futures Kraków 2025 siatkarek. Po raz kolejny w zawodach w jednym meczu pary z Polski zmierzyły się w siostrzanym pojedynku. Górą z niego wyszły młode kadrowiczki - Julia Radelczuk i Natalia Okła, które w sesji wieczornej również wygrały i wywalczyły bezpośredni awans do ćwierćfinału.
- Jesteśmy bardzo szczęśliwe i szykujemy się na kolejne mecze - powiedziała Julia Radelczuk.Po czwartkowych kwalifikacjach przyszedł czas na turniej główny turnieju VW Beach Pro Tour Futures Kraków 2025 siatkarek. Na boisku wybudowanym przed Galerią Krakowską kibice od rana mogli oglądać i dopingować zmagania pięciu duetów z Polski. Dwie pary, mianowicie Julia Radelczuk i Natalia Okła oraz Aleksandra Gromadowska i Agnieszka Adamek, zmierzyły się w polsko-polskim pojedynku.
Siostrzane spotkanie lepiej rozpoczęły bardziej doświadczone siatkarki, czyli Aleksandra Gromadowska i Agnieszka Adamek. Zawodniczki szybko uzyskały przewagę, którą następnie utrzymywały. Młodsze reprezentantki Polski trochę wolniej się weszły w mecz, ale w drugiej partii doprowadziły do remisu. O ostatecznym rezultacie decydował tie-break. W nim lepsze okazały się Julia Radelczuk i Natalia Okła.
- Bardzo cieszymy się z wygranej. Początek był dość trudny, jak pokazał wynik pierwszego seta. Udało nam się wprowadzić w mecz i utrzymać skupienie do końca - powiedziała Natalia Okła. - Grałyśmy z dziewczynami pierwszy raz, więc nie wiedziałyśmy czego się spodziewać - dodała.
- Bardzo cieszymy się też z poziomu, których zaprezentowałyśmy w drugim i trzecim secie. Po tak przegranej pierwszej partii udało nam się odbudować psychicznie. Dałyśmy radę wrócić do gry. Jesteśmy bardzo szczęśliwe i szykujemy się na kolejne mecze - oceniła Julia Radelczuk.
Drugi mecz młodych Polek zamknął piątkową rywalizację w turnieju. W nim Radelczuk i Okła nie dały żadnych szans parze z Ukrainy Inna Makhno i Iryna Makhno. Niesione dopingiem pełnych trybun biało-czerwone wygrały bardzo pewnie w obu rozegranych setach.
- Jesteśmy bardzo szczęśliwe i szykujemy się na kolejne mecze. Cieszymy się, że gramy w Polsce. Zawsze jest wsparcie - wspomniała Radelczuk.
źródło: mat. prasowe
Więcej na temat
komentarze
reklama








