Złoty Herb Krynicy i Krynicki Anioł Kultury dla Grażyny Brodzińskiej

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Pierwsza dama polskiej operetki, Grażyna Brodzińska uhonorowana została podczas tegorocznej edycji festiwalu Złotym Herbem Krynicy i Krynickim Aniołem Kultury, wyróżnienia artystka przyjęła z rąk burmistrza Krynicy-Zdroju Piotra Ryby, marszałek Iwony Gibas oraz Marty Mordarskiej, dyrektor Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju. W tym roku artystka odwiedziła Festiwal Kiepury po raz trzydziesty, niezmiennie porywając publiczność swoim talentem i charyzmą.

Muzyka klasyczna dla najmłodszych

Festiwal Kiepury to wielkie muzyczne świętowanie, ale mamy też misję – nieść kolejnym pokoleniom fenomen „chłopaka z Sosnowca” i krzewić miłość do muzyki klasycznej. Trzeci dzień zaczęliśmy więc od spotkania z najmłodszymi, dla których Filharmonia Krakowska do Krynicy przywiozła muzyczną opowieść o Szewczyku Dratewce. I coś nam się zdaje, że żaden z małych gości nawet nie pomyślał o smartfonie w czasie tego spotkania…


W tej barwnej, muzycznej opowieści Filharmonii Krakowskiej młody bohater staje przed wielkim wyzwaniem – musi uwolnić księżniczkę uwięzioną przez jej własną siostrę, złą czarownicę. Na szczęście nie będzie sam! Z pomocą przyjdą mu niecodzienni sprzymierzeńcy: Król Rybek, Król Mrówek i Król Pszczółek, a także... dzieci z widowni! Tak, to właśnie one pomogły Szewczykowi w najtrudniejszych momentach – bo tylko razem można pokonać zło.

Gwiazdy festiwalu o Kiepurze

Kiedy Jana Kiepurę obsztorcował za śpiewanie na każde zawołanie publiczności jego znakomity starszy kolega, śpiewak Adam Didur, Kiepura miał podejść do kwiaciarki, pytając, czy wie, kim jest. Kwiaciarka odparła, że owszem, Jan Kiepura. Wówczas śpiewak miał zapytać, czy wie, kim jest jego kolega. Jego kobieta nie znała. Kiepura miał odpowiedzieć Didurowi: No właśnie dlatego to robię. 

Dziś mówi się, że był pierwszym polskim showmanem. To jedna z anegdotek dotyczących Jana Kiepury, który będzie główną gwiazdą wieczornej gali „Zakochaj się z Kiepurą”. 

Tymczasem na deptaku gośćmi Reginy Gowarzewskiej byli artyści, którzy wystąpią w wieczornym widowisku: wspaniała Grażyna Brodzińska, Sławomir Chrzanowski, który stanie za dyrygenckim pulpitem oraz Łukasz Lech, pomysłodawca i reżyser, a także prowadzący koncert. Anegdotek o „chłopaku z Sosnowca” podczas koncertu publiczność usłyszy o wiele więcej i – oczywiście – pieśni i piosenek Kiepury.

Wodecki wypełnił amfiteatr po brzegi

Wypełniony po brzegi amfiteatr śpiewający razem z Olgą Bończyk, Marcinem Jajkiewiczem i Jakubem Milewskim „Chałupy welcome to”, „Pszczółkę Maję” czy „Zacznij od Bacha” oznacza tylko jedno: na festiwalu Kiepury gości muzyka Zbigniewa Wodeckiego. Artystom – tym na scenie i tym na widowni amfiteatru – akompaniowała Krynicka Orkiestra Zdrojowa im. Adama Wrońskiego.
 

Zmarły osiem lat temu Zbigniew Wodecki był jednym z najbardziej lubianych artystów polskiej sceny, cenionym za nieprzeciętne zdolności wokalne, ale też za ponadczasowy repertuar, który do dziś – jak pokazał to koncert w krynickim amfiteatrze – łączy pokolenia. Pozytywna energia, która wytworzyła się dzięki wspólnemu nuceniu piosenek Zbigniewa Wodeckiego mogłaby oświetlić nie tylko Krynicę w czasie energetycznego blackoutu!

Zakochać się z Kiepurą

Ale nie tylko, bo obok „chłopaka z Sosnowca”, który na krynickim festiwalu zajmuje miejsce szczególne, w koncercie kończącym trzeci dzień festiwalu pojawiły się także inne legendy międzywojennej estrady i sceny: Eugeniusz Bodo, Pola Negri, a także Maria Didur Załuska i, oczywiście, Marta Eggerth. W te znakomite postaci z przeszłości wcielili się równie znakomici współcześni artyści: Grażyna Brodzińska, Ewelina Szybilska, Łukasz Gaj, Anna Sokołowska-Alabrudzińska, Jakub Milewski oraz Szymon Raczkowski i prowadzący koncert Łukasz Lech, pomysłodawca, autor i reżyser widowiska. Solistom towarzyszyła Orkiestra Filharmonii Krakowskiej pod dyrekcją Sławomira Chrzanowskiego.
 

Wieczorne widowisko „Zakochaj się z Kiepurą” przeniosło publiczność w świat najpiękniejszych piosenek i arii z repertuaru legendarnego Jana Kiepury, a także tych nieco rzadziej wykonywanych utworów. Autor widowiska opowiedział także o kulisach kariery „chłopaka z Sosnowca”, a przede wszystkim jego związku z Martą Eggert poprzez przypomnienie anegdot i opowiastek o barwnym życiu tenora z Sosnowca. 
 

Krynicka publiczność entuzjastycznie przyjęła muzyczną opowieść o patronie festiwalu, gromko oklaskując artystów, a w szczególności uwielbianą w Krynicy Grażynę Brodzińską, ale widowisko „Zakochaj się z Kiepurą” było także okazją, by poznać talent Szymona Raczkowskiego. Śpiewak wprawdzie stoi jeszcze na początku swej artystycznej drogi, ale już dał się poznać melomanom i jurorom konkursów wokalnych. Występ na 58. Festiwalu im. Jana Kiepury to nagroda Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju, jaką Szymon Raczkowski otrzymał podczas tegorocznej edycji Międzynarodowego Konkursu Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w Nowym Sączu. Młody baryton zaprezentował się w Krynicy m.in. arią Tewji Mleczarza ze „Skrzypka na dachu”.
 

źródło: mat. prasowe

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama