Muzyczna podróż po zabytkach Krakowa

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Jordi Savall, niekwestionowany mistrz violi da gamby z Katalonii, gwiazda światowych sal koncertowych, zagra w ramach rozpoczynającego się 15 sierpnia L Międzynarodowego Festiwalu „Muzyka w Starym Krakowie”. Artysta, którego koncert zapowiadany jest jako wydarzenie na skalę światową, jest jednym z wielu doskonałych muzyków, którzy wystąpią w ramach tegorocznej, jubileuszowej edycji Festiwalu.

Na festiwalowej estradzie pojawią się ponadto tacy artyści jak m.in.: klawesynistka Elżbieta Stefańska, organista Andrzej Białko, skrzypek Krzysztof Jakowicz, czy obdarzony basem profondo, czyli najniższym głosem świata, Joel Frederiksen. Nie zabraknie też zespołów takich jak m.in.: Collegium Zieleński i Królewscy Rorantyści, które wystąpią pod kierunkiem Stanisława Krawczyńskiego. Zagrają także Wirtuozi Lwowa, pod kierownictwem Serhija Burki, czy Orkiestra i Chór Filharmonii Krakowskiej pod batutą Alexandra Humali. W sumie do końca sierpnia zaplanowanych zostało 11 koncertów, od recitali wybitnych artystów, poprzez muzykę kameralną, symfoniczną, a na wielkich formach oratoryjnych kończąc.  

Festiwal ma charakter wykonawczy. Do udziału w nim zapraszani są najwybitniejsi artyści, którzy sami proponują program, a przez to gwarantują jego najdoskonalszą interpretację. Propozycje programów tematycznych, okazjonalnych, stanowią drugą grupę. Festiwal stara się również uwzględniać twórczość kompozytorów krakowskich oraz umożliwia start artystom młodego pokolenia – podkreśla Stanisław Gałoński, twórca i dyrektor Festiwalu.
 
fot. Maciej Michalik 

Pod względem programowym, tegoroczny Festiwal będzie zróżnicowany, od chorału gregoriańskiego po utwory kompozytorów żyjących w XX i XXI wieku. Choć dominować będzie muzyka dawna, to jednak nie zabraknie wykonania utworów takich twórców jak: Giacomo Puccini, Ottorino Respighi, Karol Szymanowski, czy Richard Strauss, czy współczesnych kompozytorów ukraińskich.

Festiwal organizowany przez Fundację dla realizacji siedziby Capellae Cracoviensis będzie zgodnie z założeniem jego twórcy i dyrektora Stanisława Gałońskiego, muzyczną podróżą po najpiękniejszych zabytkach Krakowa. Koncerty odbywać się będą głównie w kościołach czyli m.in. w Katedrze na Wawelu, Kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej OO. Augustianów (ul. Augustiańska 71), Bazylice OO. Jezuitów (ul. Kopernika 26), Kościele Ewangelicko-Augsburskim (ul. Grodzka 58) Kościele Garnizonowym św. Agnieszki (ul. Dietla 30), Kościele św. Augustyna i św. Jana Chrzciciela (ul. Kościuszki 88), czy Kościele OO. Karmelitów (ul. Karmelicka 19). Publiczność zostanie także zaproszona do sal koncertowych: PSM II st. przy ul. Basztowej 9 oraz Filharmonii Krakowskiej.
 
fot. Piotr Markowski 

Tegoroczną jubileuszową edycję otworzy występ zespołu Collegium Zieleński (15.08, godz. 20, Kościół oo. Augustianów). Ten kameralny chór powołany przez Stanisława Gałońskiego dla nagrania wszystkich dzieł Mikołaja Zieleńskiego, wystąpi pod dyrekcją Stanisława Krawczyńskiego z udziałem Joela Frederiksena, amerykańskiego śpiewaka będącego fenomenem na skalę światową. Nie dość, że artysta wydobywa najniższe dźwięki, jakie może zaśpiewać człowiek, to jeszcze jest obdarzony basową koloraturą. Śpiewakom będą towarzyszyć instrumentaliści grający na puzonach i na pozytywach. W programie wieczoru znajdą się dzieła głównie Mikołaja Zieleńskiego, ale także takich twórców jak Jan Sebastian Bach czy Henry Purcell.
 
fot. Piotr Markowski

Dzień później (16.08, godz. 19, Katedra na Wawelu) także pod kierunkiem Stanisława Krawczyńskiego wystąpią Królewscy Rorantyści, którzy są kontynuatorami założonej w 1540 roku przez króla Zygmunta I Starego Kapeli Rorantystów i działającej przez setki lat przy Katedrze na Wawelu. Zespół zaprezentuje utwory Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego. 
 
fot. Maciej Michalik 

Andrzej Białko, niekwestionowany mistrz organów, jeden z największych interpretatorów dzieł Bacha, zdobywca Fryderyka za udział w nagraniu mszy Moniuszki wystąpi (19.08, godz. 20) z recitalem w Kościele oo. Karmelitów „Na Piasku”. Zaprezentuje toccaty i fugi oraz chorały Jana Sebastiana Bacha.

Zgodnie z wieloletnią tradycją w Krakowie  w ramach Festiwalu zagra orkiestra Wirtuozi Lwowa (22.08, godz. 20, Bazylika oo. Jezuitów) rozszerzona o muzyków z:  Mariupola, Dniepra, Charkowa, Kijowa, Chersonia, którzy uciekając przed wojną znaleźli schronienie we Lwowie. Solistką wieczoru będzie lwowska sopranistka Sofija Sołowij. Artystów poprowadzi Serhij Burko, dyrektor bliźniaczego Festiwalu „Muzyka w Starym Lwowie”. Zabrzmią utwory takich ukraińskich twórców jak: Dmytro Bortniański,  Myrosław Skoryk, Zoltan Almaszi, Stanisław Ludkewych, Jakiw Stepowyj. Podczas koncertu wykonane zostaną także utwory polskich twórców: Moniuszki, Chopina i Karłowicza.

Sofia Sołowij,  zaśpiewa także dzień później (23.08, godz. 19.30, sala koncertowa PSM II st., ul. Basztowa 9) prezentując recital operowo-pieśniarski. Artystka, której towarzyszyć będzie na fortepianie Tetiana Hryskova wykona najpiękniejsze arie z oper m.in.: Halka Moniuszki, Tannhäuser Wagnera, Aidy Verdiego, Madama Butterfly i Suor Angelica Pucciniego oraz pieśni m.in.: Respighiego, Richarda Straussa, Szymanowskiego i Karłowicza. 
 
fot. Maciej Michalik

Krzysztof Jakowicz, genialny skrzypek, wirtuoz, który wielokrotnie był gościem Festiwalu, tym razem wystąpi z solowym recitalem (24.08, godz. 20.30, Kościół Ewangelicko-Augsburski). Artysta zdecydował się zaprezentować dwie fantazje Telemanna, Partitę h-moll oraz Chaconne BWV 1004 Bacha, a także po jednym kaprysie: Wieniawskiego oraz Paganiniego.

Krakowski Konsort Viol Da Gamba przyzwyczaił już festiwalową publiczność do ciekawych koncertów. Tym razem muzycy zrzeszeni w tym zespole od przewodnictwem Mateusza Kowalskiego i z udziałem sopranistki Antoniny Ruda przedstawią (25.08., godz. 19.30) w Kościele św. Augustyna i św. Jana Chrzciciela, utwory świeckie i sakralne z okresu odrodzenia. Wieczór wypełnią kompozycje takich twórców jak: Robert Tailour, William Byrd, John Dowland, Orlando Gibbons, Alfonso Ferrabosco II.

„Pieśni oręża polskiego: od Bogurodzicy po Mazurek Dąbrowskiego w Roku Milenium Koronacji Dwóch Pierwszych Królów Polski w Gnieźnie”  – tak zatytułowany został program męskiego zespołu wokalnego Triplum, działającego pod kierunkiem Macieja Michalika. Na koncert, który odbędzie się w Kościele Garnizonowym św. Agnieszki (27.08. godz. 19.30) złoży się chorał gregoriański oraz kompozycje Wincentego z Kielczy, Jerzego Libana, Jakuba Lubelczyka, Krzysztofa Klabona i Stanisława Moniuszki. 

Elżbieta Stefańska, doskonała klawesynistka, słynie z niezwykłych programów koncertowych. Tym razem wraz z zespołem instrumentów dawnych Solo e Tutti zaprezentuje (29.08, godz. 19.30) w Kościele Ewangelicko-Augsburskim program „Bach i synowie”. Zabrzmi muzyka Johanna Sebastiana Bacha, Carla Philippa Emanueala Bacha oraz Johanna Christiana Bacha. W programie znajdą się też koncerty na dwa klawesyny. Drugą solistką w tych utworach będzie  japońsko-polska artystka Mariko Shioya.

Za każdym razem przyjazd Jordi Savalla wzbudza w Krakowie ogromne emocje. Trudno się dziwić, ten słynny kataloński artysta, który rozpoczęcie swojej kariery w latach 60. zawdzięcza także Stanisławowi Gałońskiemu, na Festiwal do Krakowa zawsze wraca chętnie prezentując niezwykle przemyślane i atrakcyjne programy. Tym razem (30.08, godz. 20.15) w Bazylice oo. Jezuitów artysta z towarzyszeniem muzyków takich jak: Xavier Díaz-Latorre  (teorban i gitara) oraz David Mayoral  (perkusja) wykona program „Od Renesansu do Baroku”, w którym nie zabraknie muzyki takich twórców jak: Diego Ortiz, Gaspar Sanz Pedro Guerrero, Juan García de Zéspedes, Francisco Correa de Arauxo, Antonio Valente i inni.

Finał Festiwalu zapowiada się imponująco. W sali Filharmonii Krakowskiej (31.08, godz. 18) zabrzmi Msza h-moll Jana Sebatiana Bacha. Orkiestrę i Chór Filharmonii Krakowskiej poprowadzi Alexander Humala, zaś w partiach solowych wystąpią: Magdalena Drozd – sopran, Joanna Święszek-Przeliorz – alt, Bartłomiej Chorąży – tenor, Maciej Drużkowski – baryton. Przygotowanie chóru Piotr Piwko.

Historia Festiwalu

Gdy w 1976 roku Stanisław Gałoński podjął się organizacji Festiwalu postawił sobie pytanie:  czym powinien się on odznaczać w życiu kulturalnym Krakowa? Jakie powinien mieć cechy odróżniające go od innych wydarzeń? – Biorąc to pod uwagę nadałem mu nazwę: "Muzyka w Starym Krakowie". Muzyka jest bowiem związana z Krakowem już od czasów średniowiecznych, przez związek z Uniwersytetem Jagiellońskim, jej tradycje żyją do dziś w naszym mieście, słusznie uważanym jako wiodące w życiu kulturalnym Polski – mówi Stanisław Gałoński.

Pierwszy koncert pierwszej edycji Festiwalu doskonale pokazał te założenia. – Chodziło  mi przede wszystkim aby zaprezentować przekrój przez muzykę Krakowa, miasta, które ma ogromne tradycje w tej dziedzinie sztuki.  Głównie wykonaliśmy utwory od XV do XVIII wieku. W programie znalazł się m.in. Magnificat Mikołaja z Radomia, utwory Gomółki czy Completorium Gorczyckiego, utwór dopiero co wówczas odkryty na strychu w kościele w Rakowie Opatowskim przez Jana Węcowskiego – podkreśla dyrektor Gałoński.

Warto przypomnieć, że nazwa Festiwalu nie dotyczyła wykonywanego repertuaru. To nie był Festiwal dawnej muzyki w Krakowie, lecz muzyka w dawnym Krakowie, czyli była i jest wykonywana różna muzyka, także najnowsza. Natomiast nazwa dotyczyła miejsca prezentacji muzyki. Koncerty odbywały się bowiem we wnętrzach zabytkowych, w muzeach, na dziedzińcach, ale przede wszystkim w kościołach.

– Nasze koncerty nie były dobrze postrzegane zarówno poprzez władze miejskie ale także kościelne. Władze świeckie bały się, że publiczność przyzwyczai się do chodzenia do kościołów i już tam zostanie, natomiast władze kościelne obawiały się, że miejsca się zdesakralizują.  Jestem człowiekiem wierzącym i dbającym o to by w kościołach zachowywać się właściwie, robić tylko to, co jest odpowiednie dla powagi tego miejsca. Dlatego od początku bardzo ostrożnie dobierałem repertuar wykonywany w kościołach. Lecz i mimo to miałem trudności. Głównie prezentowaliśmy muzykę religijną, albo instrumentalną, która nie jest związana z programem literackim, nie ma też skojarzeń tanecznych. Potężnego sprzymierzeńca festiwalu miałem w osobie biskupa Karola Wojtyły – tłumaczy Stanisław Gałoński.

Dyrektor zawsze się starał dopasować programy muzyczne do przestrzeni w jakiej są wykonywane. – Muzyka robi ogromne wrażenie gdy jest prezentowana we właściwym otoczeniu i gdy koresponduje z wnętrzem. A poza tym po dwóch tygodniach codziennych koncertów, publiczność zdążyła obejrzeć pół Krakowa. Staraliśmy się wydobywać w ciemności piękno sztuki: architektury, malarstwa, rzeźby. Pożyczyliśmy ogromny reflektor od wojska, by w kościele Franciszkanów oświetlić witraż „Bóg Ojciec – Stań się!”.  Oświetlaliśmy też kościół Mariacki, kościół na Skałce. Adam Bujak doskonały fotograf zrobił wtedy serię nocnych zdjęć Krakowa. To były pierwsze takie zdjęcia miasta – wspomina Stanisław Gałoński. 

Dziś trudno nam uwierzyć, że Kraków nie był oświetlony nocą. Ale w latach 70. miasto tonęło w ciemnościach. – Festiwalem chciałem to zmienić, lecz mówiono nam, że się nie da. Tłumaczono, że sieć energetyczna nie jest do tego przygotowana itd. Nie uwierzyliśmy – dodaje Stanisław Gałoński.

W latach 70. poza festiwalem organowym, w Krakowie niewiele się działo, zwłaszcza latem. W Polsce tego typu imprez też było mało. Tylko m.in.: Warszawska Jesień, Wratislavia Cantans Musica Antiqua Europae Orientalis w Bydgoszczy, czy Kiepury w Krynicy. – Teraz mamy do czynienia z deszczem festiwali. Ale wtedy… Ówczesny prezydent Krakowa zaproponował mi, aby stworzyć imprezę, która stałaby się atrakcją dla turystów. Muzyka klasyczna, czyli język międzynarodowy, idealnie się do tego nadawała – wspomina Stanisław Gałoński.

Pięćdziesiąt edycji Festiwalu można podzielić na dwie epoki. Pierwsza to festiwale, które odbywały się w czasach żelaznej kurtyny, gdzie nawet wyjazd do krajów demokracji ludowej graniczył z cudem. Wówczas „Muzyka w Starym Krakowie” była pomostem pomiędzy Wschodem a Zachodem, zwłaszcza, że zagraniczni goście mogli przyjeżdżać do Polski. Koncerty te stawały się wtedy oknem na świat dla krakowskiej publiczności. Druga epoka, to czasy kapitalizmu, w których festiwal starał się i nadal się stara pozyskiwać największe muzyczne gwiazdy, walczy o granty i dofinansowania z różnych programów. 

Dziś Festiwal „Muzyka w Starym Krakowie”,  to jeden z najstarszych polskich festiwali, który nawiązuje do wielkich kart historii kultury Krakowa. Bo to właśnie w Krakowie działali wybitni kompozytorzy europejscy, tacy jak Heinrich Finck, Luca Marenzio, Diomedes Cato. Tu koncertowali: Liszt, Brahms, Paderewski, Rubinstein. 

Przez lata lista gości Festiwalu stała się imponująca! To kilka tysięcy doskonałych muzyków. Przypomnijmy, że do tej pory wystąpili tu artyści tej miary, co m.in.  Henryk Szeryng, Ida Haendel, Jordi Savall, Shlomo Mintz, Krystian Zimerman, Krzysztof Penderecki, Emma Kirkby, Grigorij Sokołow, Rafael Puyana, Igor Kipnis, zespoły: Philharmonia Quartett, Melos Quartett, Academy of Ancient Music, Canadian Brass, Izraelska Orkiestra Kameralna, Filharmonia Narodowa, The Hilliard Ensemble, Chanticleer i wiele innych.

Czego można życzyć Festiwalowi z okazji jubileuszu? Przede wszystkim aby nadal był uważany za stałą działalność na rzecz miasta, za społeczną inwestycję w kulturę i dziedzictwo oraz aby ta inwestycja była ciągle podtrzymywana przez władze lokalne i krajowe. Ale przede wszystkim trzeba życzyć, by publiczność Festiwalu, fantastyczna i wielopokoleniowa była zawsze – tak jak dotąd – wierna tej imprezie.



Festiwal „Muzyka w Starym Lwowie”

Zgodnie z jedenastoletnią tradycją,  w tym samym terminie co impreza w Krakowie odbędzie się bliźniaczy Festiwal „Muzyka w Starym Lwowie”.  Choć trwa wojna, tegoroczna, 12. edycja przyniesie osiem koncertów. Główną koncepcją Międzynarodowego Festiwalu „Muzyka w Starym Lwowie”, w ramach partnerskiej współpracy z „Muzyką w Starym Krakowie”, jest zaprezentowanie Lwowa jako miasta o wyjątkowym krajobrazie architektoniczno-historycznym, pełnym zabytków i tradycji, ale też miasta nowoczesnego i kreatywnego.

W tym roku na gości czekają wyjątkowe wydarzenia, z których każde pokaże wielowymiarowość, różnorodność i unikalność kultury muzycznej miasta! Będą to koncerty organowe, koncerty muzyki sakralnej, dawnej oraz znane i lubiane kompozycje klasyczne w wykonaniu uznanych zespołów i solistów.

Jak zapowiadają organizatorzy, publiczność  w tym roku czeka „burza uczuć, jaskrawość wrażeń, majestat, bo każdy utwór programu zanurzy nas w epokę okazałych pałaców i świątyń, wykwintnych przyjęć królewskich i wyszukanych wieczorów muzycznych”.

Lwowski Festiwal otworzy 15.08 (Garnizonowy Kościół św. Piotra i Pawła Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego) wykonanie  III Symfonii Es-dur „Eroica” Beethovena, w interpretacji orkiestry Wirtuozi Lwowa pod dyrekcją Björna O. Wiede, zaś zamknie występ tej samej orkiestry pod dyrekcją Serhija Burki z udziałem  śpiewaczki Sofii Sołowij. Będzie to ten sam koncert, który zabrzmi w Krakowie, składający się z utworów kompozytorów ukraińskich i polskich,  ale we Lwowie zostanie on rozszerzony o  Koncert na gitarę z orkiestrą Maura Giulianiego (solista Andrij Ostapenko).

W ramach symfonicznych lwowskiego Festiwalu odbędą się koncerty kameralne:  recitale organowe w wykonaniu Björan O. Wiede’a oraz Ołeny Maceliuch, oba w Katedrze Lwowskiej; recital fortepianowy złożony z dzieł Chopina, Lutosławskiego i Frolyaka  (wykonawcy: Chrystyna Beniuk i Witalij Dworowyj), który odbędzie się w sali koncertowej Liceum Muzycznego;  oraz recital gitarowy w wykonaniu kijowskiego gitarzysty Andrij Ostapenko – tym razem z wyselekcjonowanym programem muzyki gitarowej Hiszpanii i Ameryki Łacińskiej. Recital gitarowy odbędzie się w Muzeum Historii Religii, podobnie jak dwa kolejne koncerty. Pierwszy połączy dźwięk śpiewu z trzema wyjątkowymi instrumentami muzycznymi: cytrą, tubą i organami (wykonawcy: Marianna Łaba, sopran; Klára Dudás, cytra; Zoltán Kovács, tuba; Witalij Dworowyj, organy) w muzyce od baroku po współczesność. Drugi zaś będzie prezentacją ukraińskiej muzyki organowej (wykonawcy: Ołena Maceliuch i Mark Nowakowycz).

Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz

Szczegółowy program Festiwalu „Muzyka w Starym Krakowie” publikujemy w dziale Co Gdzie Kiedy.

 

źródło: mat. prasowe Festiwalu Muzyka w Starym Krakowie

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama