Taneczne opowieści - czyli co nam w duszy gra
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Tegoroczna edycja Festiwalu im. Jana Kiepury powoli zbliża się do końca, ale na uczestników – w każdy wieku – wciąż czeka wiele emocjonujących chwil. Poranek z formacją taneczną Funky Dolls to nasza propozycja na przedostatni festiwalowy poranek w amfiteatrze.
Działająca przy Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju formacja zabrała widzów w podróż przez style taneczne – od klasyki po funky, house i show dance – przypominając, że taniec to nie tylko sztuka, ale też opowieść o lokalnej tożsamości i kreatywności. Wielkie brawa należą się tej niezwykle zdolnej młodzieży!U boku Funky Dolls po raz kolejny pojawił się… Kiepura, a właściwie pan Sebastian, tenor, który na co dzień pracuje w dziale konferencji jednego z krynickich hoteli, a na Festiwalu po raz kolejny czaruje swoim głosem.
Spotkanie z artystami Opery Krakowskiej
„Straszny dwór” w wykonaniu artystów Opery Krakowskiej to dzieło, które zakończyło siódmy dzień 58. Festiwalu im. Jana Kiepury, zanim jednak artyści włożyli kostiumy i wyśpiewali arie
spotkali się z publicznością na deptaku. Spotkanie z Gwiazdami: Paulą Maciołek, Ewą Menaszek, Sebastianem Marszałowiczem kreującymi w „Strasznym dworze” postaci Hanny, Jadwigi i Zbigniewa, a także Piotrem Sułkowskim, dyrektorem Opery Krakowskiej, który wieczorem poprowadził orkiestrę.
- Wciąż za mało mamy utworów, które poprzez muzykę opowiadają o naszej historii – mówił Reginie Gowarzewskiej Piotr Sułkowski. – Jeśli popatrzymy na to, jak zbudowane są opery, to zobaczymy, że w librettach przemycano ważne tematy dla kraju i społeczeństwa. Taka jest nasza rola, żeby przekazywać emocje, a wraz z nimi także coś, co jest wartością.
Siła słowa Jana Pawła II
„Siła słowa” to niezwykły koncert, który zaproponowaliśmy festiwalowej publiczności 15. sierpnia. Złożyły się na niego muzyczne interpretacje dziewięciu encyklik Jana Pawła II: „Dominum et vivificantem”, „Veritatis splendor”, „Redemptoris missio”, „Redemptor hominis”, „Dives in misericordia”, „Fides et ratio”, „Laborem exercens”, „Redemptoris Mater”, „Ecclesia de Eucharistia”, a także „Totus Tuus”, będący hymnem koncertu. Muzykę do koncertu skomponował Janusz Wierzgacz, a autorem tekstów jest Jerzy Łysiński, aranżacje przygotował Marek Pawełek.
Koncert przygotowany został przez Muzeum Dom Jana Pawła II z Wadowic, a w amfiteatrze wyśpiewany przez solistów: Izabelę Szafrańską, Emilie Pływacz, Marcina Sójkę, Stanisława Plewniaka oraz Chór Akademicki UJ Camerata Jagiellonica z towarzyszeniem Krynickiej Orkiestry Zdrojowej im. Adama Wrońskiego pod dyrekcją Janusza Wierzgacza.
Każdy z utworów, które zabrzmiały na scenie stanowi artystyczną interpretację przesłania zawartego w papieskich nauczaniach, ukazując ich uniwersalność i aktualność wobec współczesnych wyzwań.
Hołd dla Kiepury
15 sierpnia 1966 roku Jan Kiepura zmarł na atak serca w swojej rezydencji w Harrison, nieopodal Nowego Jorku. Dwa dni wcześniej dał ostatni koncert, który zaśpiewał wyłącznie po polsku dla Polonii w Port Chester w Stanach Zjednoczonych. 3 września na Aleję Zasłużonych na warszawskich Powązkach odprowadzało go 200 tys. żałobników.
Dziś tu, w Krynicy, jego miejscu pamiętaliśmy wielkiego tenora. Pod pomnikiem śpiewaka w imieniu organizatorów 58. Festiwalu im. Jana Kiepury i wszystkich miłośników jego talentu kwiaty złożyli władze miasta, organizatorzy Festiwalu oraz jego goście: burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba, dyrektor Centrum Kultury Marta Mordarska oraz Katarzyna Coufał-Lenczowska, dyrektor Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II oraz Chór Akademicki Uniwersytetu Jagiellońskiego Camerata Jagiellonica, a także melomani.
„Straszny dwór”
Jednym ze sztandarowych dzieł polskiej literatury operowej jest „Straszny dwór” Stanisława Moniuszki z librettem Jana Chęcińskiego, dzieło napisane po upadku powstania styczniowego, które miało stać się tym, czym „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza po upadku powstania listopadowego. Premiera warszawska „Strasznego dworu” przerodziła się w wielką manifestację patriotyczną. Carska cenzura zdjęła utwór z afisza po trzech wystawieniach, uznając wątki narodowe za zbyt niebezpieczne, choć już przed premierą utwór został skrupulatnie przejrzany przez cenzora. Opera powróciła na scenę warszawskiego Teatru Wielkiego dopiero dwadzieścia lat później, w 1885 roku. Moniuszko nie doczekał już tego momentu.
Opera opowiadająca o dwóch powracających z wojny braciach, którzy składają przyrzeczenie pozostania w kawalerskim stanie niezmienne budzi żywe reakcje publiczności. Komediowa fabuła bawi i wzrusza, a publiczność nagradza oklaskami ulubione arie, jak "Ten zegar stary” Skołuby w Krynicy w wykonaniu Wołodymyra Pańkiwa, arię z kurantem śpiewaną przez Tomasza Kuka, który wcielił się w postać Stefana, barytonową arię Miecznika wyśpiewaną przez Adama Szerszenia czy żywiołowego mazura wieńczącego dzieło Moniuszki.
Na scenie Pijalni Głównej dzieło wyreżyserowane przez Laco Adamika wystawiła Opera Krakowska. „Straszny dwór” w wykonaniu krakowskich artystów publiczność nagrodziła kilkuminutową owacją na stojąco.
A na scenie wystąpili: Tomasz Kuk jako Stefan, Sebastian Marszałowicz jako Zbigniew, w role Jadwigi i Hanny wcieliły się Ewa Menaszek i Paula Maciołek, Adam Szerszeń jako Miecznik, Magdalena Barylak w roli Cześnikowej, Michał Kutnik jako Maciej, Wołodymyr Pańkiw jako Skołuba, Krzysztof Kozarek jako Damazy, Paweł Szczepanek w roli Grzesia, Anna Gajdzik-Krzyżanowska jako Stara Niewiasta oraz Kamila Mędrek-Żurek w roli Marty. Solistom towarzyszyły Orkiestra, Chór i Balet Opery Krakowskiej pod dyrekcją Piotra Sułkowskiego.
Wieczór poprowadziła Regina Gowarzewska.
źródło: mat. prasowe Festiwalu Kiepury
Więcej na temat
komentarze
reklama








