Święto wina, które nakręca enoturystykę

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Pleśnieński Bachus to jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń winiarskich na Pogórzu i w regionie tarnowskim. Za nami już ósma edycja imprezy, tradycyjnie towarzyszącej Świętu Owoców i Produktów Pszczelich Gminy Pleśna.

W programie nie zabrakło „alejki winiarskiej”, pokazów i degustacji, które wprost łączą lokalnych winiarzy z gośćmi szukającymi autentycznych smaków regionu. To właśnie dzięki takim inicjatywom winnice mają szansę zaprezentować ofertę, a odwiedzający — poznać i odwiedzić bezpośrednio winnice.

Dzięki tego typu wydarzeniom winiarz nie musi czekać, aż turysta trafi do niego – spotyka go na miejscu, na stoisku. Po drugie, impreza jest też doskonałą wizytówką regionu: to tu zbiera się kontakty, poznaje style win i degustuje. Tarnowska Organizacja Turystyczna podkreślając również rolę „Pleśnieńskiego Bachusa” w przybliżaniu dziedzictwa i tradycji winiarskich.

Motorem napędowym dla promocji jest enoTARNOWSKIE, uhonorowane tytułem Polskiej Marki Turystycznej, które scala winnice, lokalnych producentów i ofertę enoturytyczną w spójną narrację produktu turystycznego. W ramach marki prowadzone są kampanie oraz cykliczne wydarzenia. To konkretna marka, dzięki której enoturystyka zyskuje rozgłos i rozpoznawalność w skali kraju.

Rozwój winiarstwa wokół Tarnowa, to konsekwentnie rosnący sektor. Rozwija się infrastruktura, przybywa winnic, a także oferta enoturystyczna jest coraz bardziej atrakcyjna. Dzisiejsze sukcesy nie biorą się znikąd. Tarnów i Pogórze mają długie tradycje winiarskie, do których miasto świadomie nawiązują winiarze. 

Z perspektywy czasu Pleśnieński Bachus to coś więcej niż impreza. Każda edycja: promuje lokalne etykiety i pomaga winiarzom budować relacje z klientami; zwiększa rozpoznawalność marki enoTARNOWSKIE, wzmacniając narrację o regionie jako „krainie winnic”; wydłuża sezon — goście wracają na spacery wśród rzędów winorośli, z noclegiem i rezerwacją degustacji; pobudza współpracę między winiarniami, gastronomią, noclegami i atrakcjami przyrodniczymi. To przekłada się na inwestycje w infrastrukturę, nowe obiekty, lepszą informację turystyczną i coraz ciekawsze inicjatywy.

Jeśli region utrzyma dotychczasowe tempo, opierając się na spójnej marce, kalendarzu wydarzeń i jakości produktu, ma szansę na dalsze zwiększanie liczby odwiedzających (nie tylko jednodniowych), rozwój oferty całorocznej i mocniejsze zakotwiczenie Tarnowa na mapie polskiego winiarstwa. A Pleśnieński Bachus? Wszystko wskazuje na to, że pozostanie flagową sceną dla spotkań z producentami i dla tych, którzy chcą odkrywać małopolskie wino u źródła.

Projekt zrealizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego

źródło: mat. prasowe

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama