Antonina Janus-Szybist "Przejazdy" (zdjęcia)

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

W Galerii Sztuki Dwór Karwacjanów w Gorlicach odbył się wernisaż wystawy Antoniny Janus - Szybist. Wystawa będzie prezentowana do 9 listopada br.

Antonina Janus-Szybist - urodzona w 1988 roku. Absolwentka, obecnie adiunkt Wydziału Malarstwa krakowskiej ASP. W lutym 2021 roku obroniła doktorat na macierzystym wydziale. Pracuje także jako adiunkt na Wydziale Sztuki Akademii Tarnowskiej. Ostatnio realizuje cykle interdyscyplinarne łączące jej zainteresowania malarstwem, rzeźbą, projektowaniem graficznym oraz animacją. Jej prace znajdują się w kolekcjach muzealnych oraz prywatnych, a dorobek artystyczny jest regularnie prezentowany na wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce i za granicą.

Wystawy indywidualne:
Miejsce siedzące, Galeria Pryzmat, Kraków 2025
Kuratorka wystawy Pomniki, Kampus Akademii Tarnowskiej 2024
Figura z literą A, Galeria Cztery Ściany, Kraków 2023
Białoszewski narysowany, Ośrodek Promocji Kultury Gaude Mater, Częstochowa 2022 
Którędy wyjść ze słowa, BWA Tarnów 2022
Potrzebne będą wielkie okulary, Galeria Rostworowski, Kraków 2022
Czas upływał, przebiegał, toczył się, Otwarta Pracownia, Kraków 2021
W czasie, Pędzichów 13/11, Kraków 2021
Człowiek i Rzeczy, Ośrodek Promocji Kultury Gaude Mater, Częstochowa 2018 
Za oknem, Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa 2015 
Autoportret w płaszczu, Galeria Wejściówka, Częstochowa, 2015 
 
Antonina Janus-Szybist, AutokomentarzBezpośrednią inspiracją do rozpoczęcia tej serii było kilka obrazów Andrzeja Wróblewskiego z motywem szofera. Niektóre moje prace bezpośrednio nawiązują do tych przedstawień. Sięgam do motywu podróży jako prostej metafory ludzkiego doświadczenia. Człowiek z autobusu konfrontuje się z wielowymiarowym „nieznanym”.  Przestrzeń wokół ograniczona jest granicami pojazdu, natomiast przestrzeń zza okna jest ogromna, otwarta, obca i tajemnicza. Człowiek za oknem widzi nieznane mu formy, kształty abstrakcyjne, sceny mało prawdopodobne. Za oknem np. pływają ryby. Czasem jednak to właśnie ta ograniczona przestrzeń najbliżej figury jest niezrozumiała, wydaje się nierzeczywista i dopiero spojrzenie za okno pozwala dostrzec to, co znajome, celowe i bezpieczne. Obie przestrzenie, zarówno ta we wnętrzu pojazdu, jak i ta poza nim, są nieruchome. Jednak sensem ich spotkania jest ruch, zmienność. Są więc dwie przestrzenie: bliższa w dosłownym znaczeniu przestrzeń życia, doświadczenia oraz przestrzeń za oknem – daleka, abstrakcyjna, obca (choć w pewnym sensie znajoma) druga strona.
 
Wnętrze pojazdu często ma interesującą geometrię. Podoba mi się kształt prostokątnych okien o półokrągłych rogach, geometryczny układ barierek w autobusie, rytm foteli. To stwarza formalne możliwości w aktualizacji malarskiej. Każdy nowy temat podporządkowuję potrzebie zderzenia realizmu z bezprzedmiotowością. Takie zestawienia formalne dają mi pewien rodzaj satysfakcji. Obraz konstruuję tak żeby kompozycja była harmonijna, ale jednocześnie dynamiczna, napięta. Łączę ekspresyjne formy z uspokojonymi płaszczyznami. Lubię porządkować przestrzeń geometrią i płaszczyznami, upraszczam skomplikowane formy. Jednocześnie potrzebuję, żeby w tych kompozycjach był ruch, drganie, napięcie, faktura. Dążę do kompozycyjnej harmonii w jej niedoskonałym, ludzkim, emocjonalnym kształcie.
 
  

Fotorelacja z wernisażu - Barbara Zasowska

źródło: Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama