Wypadek, którego nie było

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

​Policjanci zatrzymali 57-letniego mieszkańca Oświęcimia podejrzewanego wywołanie fałszywego alarmu. Mężczyzna zadzwonił pod numer alarmowy 112, przekazując, że został ciężko ranny w wypadku motocyklowym. Jak się okazało, nic takiego nie miało miejsca. Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny znaleziono u niego susz konopi.

W nocy z wtorku na środę (14/15.br.), tuż po godzinie trzeciej operator numeru alarmowego 112 odebrał zgłoszenie od mężczyzny, który przekazał, że miał wypadek motocyklowy i jest ciężko ranny. Po tym rozłączył się, nie podając danych, dotyczących miejsca zdarzenia. Próby ponownego łączenia ze zgłaszającym nie przyniosły efektu. Telefon nie był już aktywny. 

Ostatnia lokalizacja telefonu wskazywała pogranicze gminy Oświęcim oraz gminy Chełmek, więc we wskazany rejon natychmiast pojechało kilka patroli. Policjanci sprawdzali drogi oraz przydrożne rowy, w poszukiwaniu rannego motocyklisty. W międzyczasie oficer dyżurny ustalił miejsce zamieszkania abonenta, na którego zrejestrowany był telefon. Jeden z patroli udał się pod wskazany adres. Z mieszkania dochodziły dziwne odgłosy, lecz mimo wielokrotnego pukania, nikt nie otwierał drzwi. W związku z powyższym policjanci na miejsce wezwali strażaków, w celu wejścia siłowego. Strażacy wyważyli drzwi.

W mieszkaniu znajdował się 57-latek. Mężczyzna poruszał się o kulach, jednakże nie posiadał żadnych obrażeń ciała. Przekazał, że wypadek motocyklowy miał kilka miesięcy temu. Podczas przeszukania mieszkania policjanci odnaleźli schowany pod łóżkiem telefon komórkowy, z którego najprawdopodobniej wykonane zostało połączenie pod numer alarmowy 112 z fałszywym zgłoszeniem o wypadku drogowym. Został on zabezpieczony. W jednym z pokojów, funkcjonariusze znaleźli susz roślinny oraz kilka donic z łodygami konopi. Susz został zabezpieczony do dalszej ekspertyzy.  W związku z podejrzeniem wywołania fałszywego alarmu oraz posiadania środków odurzających wszczęto postępowanie.

Konsekwencje karne

Za posiadanie narkotyków grozi po trzy lata kary pozbawienia wolności. Za wywołanie fałszywego alarmu grozi kara pozbawienia wolności do ośmiu lat.

źródło: Małopolska Policja

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama