Żółto-Czerwoni zagrali na piątkę. Pierwszy gol Wieczorka (video)
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Zawodnicy Marcina Sadko efektownie zakończyli passę trzech kolejnych porażek. Z tyłu zagrali na zero, a z przodu dołożyli pięć bramek. Dzięki temu w dobrych nastrojach pojadą do niezdobytej w tym sezonie twierdzy Maniowy.
W szeregach gospodarzy przed meczem czuć było determinacje i skupienie. Goście zaś nie zamierzali w Kalwarii jedynie się bronić. Dzięki temu zmarznięci Kibice od początku oglądali dobre zawody. W 20. minucie po długim słupku pięknie uderzył Mateusz Stańczyk i otworzył wynik meczu. Jeszcze przed przerwą gracze Łukasza Cabaja mogli doprowadzić do wyrównania, jednak świetną paradą popisał się Mateusz Bartusik.W drugiej odsłonie mecz nadal był wyrównany. Wreszcie jednak celownik ustawił Eryk Ceglarz, który wbiegł w pole karne, pokonał Jakuba Okasa i upadł wijąc się z bólu. W 76. minucie w zasadzie było po meczu. Indywidualny rajd lewą stroną przeprowadził aktywny tego dnia Stańczyk. Wpadł na pełnej szybkości w pole karne i drugi raz w tym meczu umieścił piłkę w siatce. W 82. minucie na polu gry zameldował się Jarosław Wieczorek. Młodzieżowiec Żółto-Czerwonych zaliczył prawdziwe wejście smoka podwyższając na 4:0 kilkanaście sekund po wejściu. Byłą to jego pierwsza bramka na poziomie czwartej ligi. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Dominik Cholewa.
MKS Kalwarianka – Watra Białka Tatrzańska 5:0 (1:0)
1:0 Stańczyk 20’
2:0 Ceglarz 60’
3:0 Stańczyk 76’
4:0 Wieczorek 82’
5:0 Cholewa 90’
Kalwarianka: Bartusik - Bąk, Zając, Jędrzejowski, Korczyk, Ceglarz (85’ Rapacz), Siedlecki (88’ Profic), Oremus (73’ Madej), Kasza, Stańczyk (81’ Wieczorek), Monsuru (78’ Cholewa)
Watra: Okas J. – Porębski, Gimenez, Styrczula, Pullen (70’ Okas D.), Kozłowski, Lutsenko, Rudzki, Okas O.(75’ Pochroń), Bocheńczak, Ustupski
Sędziował: Bartłomiej Gruszecki.
źródło: mat. prasowe
Więcej na temat
komentarze
reklama








