Pijani rowerzyści - niebezpieczny problem, który nie maleje mimo jesieni
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Choć sezon rowerowy praktycznie dobiega końca, a jesienne i zimowe warunki nie zachęcają do jazdy, policjanci wciąż zatrzymują nietrzeźwych rowerzystów. Ostatnie działania funkcjonariuszy pokazują, że problem nie zanika nawet w okresie, gdy ruch rowerowy powinien być znacznie mniejszy.
Najświeższym przykładem jest zdarzenie z powiatu miechowskiego, gdzie 11 listopada policjanci z Posterunku Policji w Charsznicy zatrzymali 37-letniego mężczyznę poruszającego się rowerem „zygzakiem”. Badanie trzeźwości wykazało u niego blisko 3,5 promila alkoholu. Rowerzysta został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. złotych i przekazany pod opiekę wskazanej osoby do czasu wytrzeźwienia.To jednak nie jedyny przypadek z ostatnich dni. Na Podhalu tam policjanci zatrzymali obywatela Ukrainy jadącego rowerem pod wpływem alkoholu. Mężczyzna miał ponad dwa promile i, podobnie jak w przypadku mieszkańca powiatu miechowskiego, poniósł dotkliwe konsekwencje finansowe. Te aktualne przykłady pokazują, że mimo jesieni i zbliżającej się zimy wciąż zdarzają się osoby decydujące się na jazdę rowerem, co gorsza po alkoholu.
Na tle tych wydarzeń warto przypomnieć akcję, która miała miejsce nad Jeziorem Czorsztyńskim. Policjanci ze Szczawnicy podczas kontroli prowadzonych na tamtejszych ścieżkach rowerowych zatrzymali kilku nietrzeźwych rowerzystów, w tym osoby mające ponad promil alkoholu!
Wszystkie te zdarzenia łączy jedno – nietrzeźwi rowerzyści stanowią realne zagrożenie, zarówno dla siebie, jak i dla innych. Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że jazda na rowerze po alkoholu jest nie tylko niebezpieczna, ale także kosztowna.
źródło: Małopolska Policja, opr. wai
Więcej na temat
komentarze
reklama








