Wicepremier Kosiniak-Kamysz na gali finałowej Forum Samorządowego w Zakopanem (zdjęcia)
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Na gali zamykającej Forum Samorządowe w Zakopanem, w obecności wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza i marszałka Łukasza Smółki wyróżniono cztery osoby, dla których samorząd to nie stanowisko - ale sposób życia.
Wieczór rozpoczął koncert Orkiestry Baczków. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, witając samorządowców, podkreślił ich rolę w systemie państwa.- Nie ma bezpiecznej Polski bez silnych wspólnot lokalnych - mówił, zwracając uwagę na znaczenie lokalnych inwestycji, planowania przestrzennego i infrastruktury, która zaczyna się nie w Warszawie, lecz w gminach.
Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz akcentował natomiast, że miasto pod Tatrami staje się miejscem potrzebnego dialogu - Chcemy, by Zakopane było przestrzenią rozmowy, nie tylko turystycznym magnesem - mówił.
Najważniejszym punktem wieczoru było jednak wręczenie Nagród Forum Samorządowego 2025. Ich laureatami zostali Małgorzata Małuch, Rafał Kukla, Jan Smarduch oraz Zbigniew Wojas - czwórka osób, o których mówiono z ogromnym szacunkiem.
Małgorzata Małuch została przedstawiona jako przykład samorządowca, który łączy kompetencje z empatią. Wzruszona dziękowała ze sceny, mówiąc: - Nagrody są piękne, ale my pracujemy dla mieszkańców, nie dla wyróżnień.
Rafała Kuklę określano jako wizjonera, który nie boi się trudnych decyzji i potrafi przekuwać pomysły w konkretne projekty. - To statuetka dla całej drużyny, nie dla mnie - zaznaczył.
Gdy na scenę wszedł Jan Smarduch, publiczność nagrodziła go owacją. Ponad trzy dekady jego działalności zostały podsumowane jednym zdaniem: człowiek, który nigdy nie przestał służyć ludziom.
- Mówili, że siedzę dłużej niż Castro, ale ja po prostu robiłem swoje - żartował, wracając myślami do początków transformacji i budowania lokalnej samorządności.
Ostatni z wyróżnionych, Zbigniew Wojas, wójt dziewięciu kadencji, ze sceny mówił wprost: - Wójtowanie to nie są łatwe noce, ale jeśli ma się wokół siebie ludzi, którym zależy, można przenosić góry.
Pod koniec uroczystości przemówił marszałek Łukasz Smółka, podkreślając, że różnice polityczne w Małopolsce nie przesłaniają wspólnego celu: troski o mieszkańców i rozwój regionu. - Silne państwo zaczyna się od silnego samorządu - zaznaczył.
Burmistrz Filipowicz dodał, że liczy, iż uczestnicy wrócą do Zakopanego już nie na obrady, ale jako goście nadchodzącego sezonu zimowego.
e/r
Więcej na temat
komentarze
reklama








