Fałszywy alarm bombowy na torach

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

1 grudnia br. gorliccy policjanci zostali postawieni w stan gotowości po otrzymaniu zgłoszenia o rzekomo podłożonym ładunku wybuchowym na linii kolejowej Gorlice – Gorlice Zagórzany. Informacja wpłynęła poprzez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa i dotyczyła odcinka pomiędzy stacjami Gorlice a Gorlice Glinik.

Na miejsce skierowano policjantów oraz funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei. Służby dokładnie sprawdziły cały wskazany odcinek torów, jednak nie natrafiono na żaden podejrzany przedmiot ani inne niebezpieczne materiały. Zgłoszenie okazało się fałszywym alarmem.

W kontekście ostatnich aktów dywersji wymierzonych w infrastrukturę kolejową na terenie kraju oraz prowadzonej przez Policję operacji „Tor”, służby podkreślają, że wszelkie celowe wprowadzanie w błąd musi spotkać się ze stanowczą reakcją.

Dzięki szybkim działaniom policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach już po kilku godzinach udało się wytypować i zatrzymać podejrzanego o wysłanie fałszywego zgłoszenia. Okazał się nim 43-letni mieszkaniec Gorlic. Funkcjonariusze zabezpieczyli również jego sprzęt komputerowy, który trafi do dalszych badań.

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, a mężczyzna odpowie za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu, zgodnie z art. 244a Kodeksu karnego. Za taki czyn grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że fałszywe alarmy nie tylko angażują znaczne siły i środki, ale mogą również opóźnić reakcję na realne zagrożenia.

źródło: Małopolska Policja

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama