Ktoś czuwa, by bawić mógł się ktoś

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Sylwestrowa noc to dla wielu czas radości i zabawy, ale dla służb – okres wzmożonej, odpowiedzialnej pracy. Gdy jedni świętują nadejście Nowego Roku, inni czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców i turystów w całej Małopolsce.

– Przed nami sylwestrowa noc. Gdy wiele osób będzie się bawić, ktoś czuwać będzie nad ich bezpieczeństwem. Bardzo dziękuję służbom, które będą na dyżurach. Dla nich to normalny czas pracy, często wytężonej i wymagającej. Wszystkim świętującym życzę udanej zabawy – udanej, to znaczy właśnie bezpiecznej. Uważajcie na siebie i swoich bliskich, także w kontekście dynamicznej sytuacji pogodowej. Wszystkim życzę szczęśliwego Nowego Roku! – podkreśla wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.

Doświadczenia z poprzedniego roku pokazują, jak intensywny to czas dla służb ratunkowych. Operatorzy numeru alarmowego w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Krakowie w sylwestrową noc 31 grudnia 2024 roku odebrali łącznie ponad 4,4 tysiąca zgłoszeń. Dzień później, 1 stycznia 2025 roku, liczba ta wzrosła do niemal 5,2 tysiąca.

Równie pracowicie zapowiada się noc dla ratowników medycznych. W ostatni dzień 2024 roku Zespoły Ratownictwa Medycznego wyjeżdżały do zdarzeń 819 razy, natomiast w Nowy Rok – aż 996 razy. To wyraźny sygnał, że noc sylwestrowa wymaga szczególnej rozwagi i odpowiedzialności.

Służby apelują, by świętować rozsądnie – dbać o bezpieczeństwo swoje i innych, reagować na niepokojące sytuacje i pamiętać, że za spokojną zabawą stoją ludzie, którzy tej nocy pełnią swoją służbę.

źródło: Biuro Prasowe Wojewody Małopolskiego, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama