Polka trafiła za kratki, a obywatelowi Jordanii odmówiono wjazdu
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Zamiast planowanej podróży do Wielkiej Brytanii, 36-letnia Polka została zatrzymana na lotnisku Kraków-Balice i trafiła do aresztu. Do zdarzenia doszło w środę podczas odprawy przed wylotem do Bristolu.
Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili, że kobieta była poszukiwana na podstawie nakazu wydanego przez Sąd Rejonowy w Tychach w związku z kradzieżą. Orzeczona kara wynosiła 15 dni aresztu. Po zakończeniu czynności służbowych kobieta została przewieziona pod konwojem do Aresztu Śledczego w Krakowie, gdzie odbędzie zasądzoną karę.Tego samego dnia na krakowskim lotnisku przeprowadzono również kontrolę po przylocie samolotu z Ammanu. W jej trakcie funkcjonariusze stwierdzili, że 28-letni obywatel Jordanii nie posiada dokumentu uprawniającego do dalszego pobytu w Polsce. Mężczyzna wykorzystał już dopuszczalny czas pobytu wynikający z włoskiej wizy Schengen, znajdującej się w jego paszporcie.
W związku z naruszeniem przepisów wydano wobec cudzoziemca decyzję o odmowie wjazdu na terytorium Polski. Ponieważ natychmiastowy powrót do kraju pochodzenia nie był możliwy, mężczyźnie nakazano przebywanie w pomieszczeniach przeznaczonych dla osób, którym odmówiono wjazdu. Do Ammanu wróci najbliższym dostępnym lotem.
Oba zdarzenia są przykładem rutynowych, lecz skutecznych działań służb granicznych, które na co dzień dbają o bezpieczeństwo i przestrzeganie przepisów na przejściach granicznych.
źródło: Straż Graniczna, opr. wai
Więcej na temat
komentarze
reklama








