W spódnicach i kapeluszach po trofeum, czyli 41. Otwarte Zawody o Puchar Przechodni Związku Podhalan (zdjęcia)
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Do Nowego Targu zjechali górale z różnych stron, by zmierzyć się w slalomie gigancie. Najlepszymi narciarzami okazali się nowotarżanie - to im przypadł Puchar Przechodni Związku Podhalan.[Emocji na Zadziale nie brakowało. Zdj. Izabela Pudzisz] Emocji na Zadziale nie brakowało
Przed oficjalnym startem zawodów odbyła się msza święta. Uczestniczyli w niej narciarze i poczty sztandarowe oddziałów Związku Podhalan. Odprawił ją, pochodzący z Białki Tatrzańskiej, ks. Władysław Nowobilski, który potem sam wystartował w zawodach.Stok na nowotarskim Zadziale zapełnili górale z wielu stron - od Milówki, przez Myślenice, Spytkowice, Gronków, Poronin, Ochotnicę, aż po Szczawnicę. Każdy zawodnik ubrany był w strój regionalny. Na wietrze wirowały barwne spódnice góralek, a z głów górali czasem spadały kapelusze. Narciarzy podzielono na kategorie wiekowe - 6 grup kobiecych i 6 grup męskich.
Zawsze wierzy się w zwycięstwo
Niektórzy na stałe wpisali konkurencje do zimowego kalendarza wyjazdów. Teresa Kaczmarczyk z Zakopanego od lat bierze udział w rywalizacji. Mimo wieku, narciarstwo sprawia jej ogromną przyjemność.
- Stroje góralskie, które łączą nas wszystkich razem, to powód, żeby się spotkać w tym gronie. Co roku tu przyjeżdżamy, atmosfera jest super. Zawsze stoi się na starcie z myślą, że się będzie pierwszym, no niestety dziś mi się nie udało. Mam drugie miejsce, ale również jestem zadowolona. Na tym stoku jest gościnność i fajna atmosfera - mówi Teresa z Zakopanego.
Choć nazywa się amatorką, to trenuje całe życie. Na zawodach reprezentowała Związek Podhalan oddział Poronin.
- Od dziecka jeżdżę na nartach, ale amatorsko. Nigdy nie należałam do klubu, natomiast jest to moja pasja. Narty zimą, a rower latem - przyznaje przedstawicielka Związku Podhalan z Poronina.
Puchar zostaje w Mieście
Oprócz Pucharu Przechodniego Związku Podhalan i medali za indywidualny wynik, przyznano też nagrody najstarszym zawodnikom. Najstarsza narciarka miała 86 lat, a narciarz 84 lata.
Puchar Przechodni przypadł nowotarżanom, a na podium tuż obok nich stanęli górale z Ochotnicy i Spytkowic.
ip/
źródło: podhale24.pl
Więcej na temat
komentarze
reklama








