Nie igraj z ogniem. Służby apelują: stop wypalaniu traw

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Wraz z nadejściem wiosny w Małopolsce rośnie zagrożenie pożarami traw. Strażacy już od początku roku interweniowali w regionie ponad 500 razy w związku z tego typu zdarzeniami, a jedna osoba została ranna. Służby apelują o rozsądek i przypominają, że wypalanie traw jest nie tylko niebezpieczne, ale również niezgodne z prawem.

Temat był jednym z głównych punktów briefingu prasowego, który odbył się w Pałecznicy. W spotkaniu uczestniczyli m.in. wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, Instytutu Zootechniki oraz Lasów Państwowych. Podkreślali oni, że przełom zimy i wiosny to czas, kiedy liczba pożarów traw gwałtownie rośnie. Wiele z nich jest efektem celowego podpalania suchych roślin na łąkach, polach czy przy drogach. 

Statystyki pokazują skalę problemu. W 2025 roku w Małopolsce odnotowano ponad 3,2 tysiąca interwencji związanych z pożarami traw. W ich wyniku rannych zostało 12 osób, a jedna osoba poniosła śmierć. W całym kraju strażacy interweniowali w takich przypadkach ponad 35 tysięcy razy, a siedem osób zginęło. 

Strażacy podkreślają, że ogień w suchych trawach rozprzestrzenia się niezwykle szybko, szczególnie przy silnym wietrze. Płomienie mogą w krótkim czasie przenieść się na pobliskie lasy, zabudowania gospodarcze czy domy mieszkalne, powodując poważne straty materialne i zagrożenie dla życia ludzi. 

Eksperci zwracają również uwagę na konsekwencje środowiskowe. Wbrew popularnym przekonaniom wypalanie traw nie użyźnia gleby, lecz prowadzi do jej wyjaławiania. Ogień niszczy naturalne procesy biologiczne w glebie, a także siedliska wielu gatunków zwierząt. W płomieniach giną drobne ssaki, owady oraz ptaki gniazdujące na ziemi. 

Wiosną wzrasta także zagrożenie pożarowe w lasach. Lasy Państwowe prowadzą już monitoring z wykorzystaniem wież obserwacyjnych oraz systemu oceny zagrożenia pożarowego. Dzięki temu możliwe jest szybkie wykrywanie ognia i podejmowanie działań gaśniczych zanim pożar się rozprzestrzeni. 

Przypominane są także obowiązujące przepisy. Wypalanie traw w Polsce jest nielegalne, a pod koniec 2025 roku zaostrzono kary za takie działania. Maksymalna grzywna za sprowadzenie zagrożenia pożarowego została podniesiona do 30 tysięcy złotych, a mandat może wynieść nawet 5 tysięcy złotych. W niektórych przypadkach możliwe jest również zastosowanie kary ograniczenia wolności. 

Służby podkreślają, że większość pożarów traw jest wynikiem działań człowieka, dlatego można im zapobiec. Apelują o odpowiedzialność i reagowanie w sytuacji, gdy ktoś próbuje podpalać suche rośliny. Nawet niewielki ogień może w krótkim czasie wymknąć się spod kontroli i doprowadzić do tragedii.

źródło: Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama