25. „Wielkanocne Jajo” na Kalatówkach (duża galeria)
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
W Poniedziałek Wielkanocny, 6 kwietnia 2026 roku, na Kalatówkach odbyła się jubileuszowa, 25. edycja zawodów na starym sprzęcie narciarskim „O Wielkanocne Jajo” im. Krystyny Behounek. Tegoroczna odsłona wydarzenia przyciągnęła rekordową liczbę uczestników – na starcie stanęło aż 131 osób.
Rekord frekwencji i zmiana formułyTak duże zainteresowanie zawodami sprawiło, że organizatorzy musieli zmienić formułę rywalizacji. Zrezygnowano z tradycyjnej oceny stylu przejazdu, pozostawiając jedynie konkurencję zjazdu na czas.
Zawodnicy mierzyli się z wymagającą trasą na drewnianych nartach pozbawionych nowoczesnych wiązań i krawędzi. Do tego dochodziły stroje retro, które – choć efektowne – często utrudniały jazdę.
Najwięcej emocji? Upadki i walka z nartami
Jak podkreślali organizatorzy, największe emocje – jak co roku – wzbudzały nie perfekcyjne przejazdy, lecz błędy techniczne i spektakularne upadki. Publiczność żywo reagowała na każdy moment, gdy zawodnicy tracili równowagę na trudnym, wymagającym sprzęcie.
Sami uczestnicy przyznawali, że jazda na drewnianych nartach to prawdziwe wyzwanie. Brak nowoczesnych technologii oznacza konieczność polegania wyłącznie na umiejętnościach i doświadczeniu.
– To nie jest proste, na takich nartach trzeba sobie naprawdę poradzić – mówili zawodnicy, podkreślając, że dawniej narciarstwo wymagało znacznie więcej wysiłku i odwagi.
Determinacja i dobra zabawa
Nie brakowało także widowiskowych historii. Jedna z uczestniczek, mimo awarii sprzętu, kontynuowała zjazd na jednej narcie, wzbudzając aplauz widzów. Inni zawodnicy z humorem podchodzili do swoich upadków, traktując je jako nieodłączny element zabawy.
– Narty się skrzyżowały i poleciałam, ale było warto – relacjonowała jedna z uczestniczek, podkreślając wyjątkową atmosferę wydarzenia.
Kolorowe postacie i góralski klimat
Zawody jak zawsze przyciągnęły barwne postacie w nietypowych przebraniach. Na stoku pojawili się uczestnicy w stylizacjach inspirowanych dawnymi epokami, a także humorystycznych kostiumach, które dodawały wydarzeniu lekkości i charakteru.
Nie zabrakło również góralskiego klimatu, żartów i dobrej energii, które od lat są znakiem rozpoznawczym imprezy.
Tradycja, która trwa
„Wielkanocne Jajo” na Kalatówkach to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim pielęgnowanie tradycji dawnego narciarstwa i integracja miłośników gór.
Jubileuszowa edycja pokazała, że wydarzenie cieszy się niesłabnącą popularnością, a połączenie historii, sportu i dobrej zabawy wciąż przyciąga kolejne pokolenia uczestników i widzów.
źródło: opr. wai
Więcej na temat
komentarze
reklama








