Obywatelskie ujęcie pijanego kierowcy. Miał prawie 3,5 promila alkoholu

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Do niebezpiecznej sytuacji doszło 3 maja przed południem na terenie Miechowa. Dzięki szybkiej reakcji jednego z kierowców udało się zatrzymać nietrzeźwego mężczyznę, który poruszał się samochodem po trasie S7, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Świadek jadący w kierunku Warszawy zauważył opla, którego kierowca miał wyraźne problemy z utrzymaniem toru jazdy. Samochód poruszał się całą szerokością jezdni, momentami zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu, a sposób jazdy wskazywał, że kierujący może być pod wpływem alkoholu.

Kiedy kierowca opla zjechał z trasy S7 na przydrożny parking i zatrzymał pojazd, świadek natychmiast zareagował. Uniemożliwił mężczyźnie dalszą jazdę, zabezpieczył kluczyki od samochodu i wezwał policję.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Miechowie. Badanie alkomatem wykazało, że 31-letni mieszkaniec województwa lubelskiego miał w organizmie prawie 3,5 promila alkoholu.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych do czasu wytrzeźwienia. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy, a samochód został zabezpieczony.

Sprawa będzie prowadzona w kierunku przestępstwa z art. 178a §1 Kodeksu karnego, dotyczącego prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. O dalszym losie 31-latka zdecyduje sąd.

Policja podkreśla, że postawa świadka zasługuje na szczególne uznanie. Dzięki jego odpowiedzialnej reakcji z ruchu został wyeliminowany kierowca, który mógł doprowadzić do tragedii na drodze. Funkcjonariusze przypominają, że reagowanie na niebezpieczne zachowania kierowców może uratować zdrowie i życie innych uczestników ruchu.
Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama