Deszczowy piątek, później więcej słońca i cieplejsze dni

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Mieszkańcy Małopolski muszą przygotować się na zmienną pogodę. Piątkowe popołudnie i wieczór upłyną pod znakiem dużego zachmurzenia oraz przelotnych opadów deszczu. Synoptycy ostrzegają również przed możliwymi burzami, szczególnie na południu i wschodzie województwa.

Temperatura w piątek wyniesie od 16 do 19 stopni Celsjusza, choć w rejonach podgórskich będzie chłodniej – od 14 do 17 stopni. Wysoko w Beskidach termometry pokażą zaledwie od 6 do 10 stopni, a na szczytach Tatr około 3 stopni. Wiatr pozostanie słaby, głównie z kierunków północnych.

W nocy z piątku na sobotę nadal utrzyma się duże zachmurzenie, jednak opady będą stopniowo zanikać. Najchłodniej będzie tradycyjnie na Podhalu i w górach. W regionach podgórskich temperatura spadnie do 5–8 stopni, a na szczytach Tatr do około 1 stopnia.

Sobota przyniesie poprawę pogody. Choć pojawi się sporo chmur, możliwe będą również większe przejaśnienia. Jedynie na południu regionu mogą wystąpić słabe, przelotne opady deszczu. Temperatura wzrośnie do 17–20 stopni, a miejscami na Podhalu osiągnie około 14 stopni.

Jeszcze lepiej zapowiada się niedziela. Noc będzie chłodna, szczególnie w rejonach podgórskich, gdzie lokalnie temperatura może spaść do 2 stopni Celsjusza. W ciągu dnia można jednak liczyć na więcej rozpogodzeń i wyraźnie cieplejszą aurę. Maksymalna temperatura w Małopolsce wyniesie od 18 do 21 stopni, a w rejonach podgórskich od 16 do 19 stopni.

Weekendowa pogoda będzie więc stopniowo się poprawiać – po deszczowym i burzowym piątku mieszkańców regionu czekają spokojniejsze i cieplejsze dni, sprzyjające spacerom i aktywności na świeżym powietrzu.

źródło: IMGW, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama