Akcja eko-Edukacja: Mordercza kosiarka

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Jednym z wielu zagrożeń dla dzikich zwierząt na terenach miejskich jest koszenie trawników, a na terenach wiejskich – żniwa i sianokosy. Otwarte tereny trawiaste oraz rolne są atrakcyjnym miejscem przebywania dzikich zwierząt lub nawet zakładania gniazd, nor czy legowisk. W miastach pielęgnacja trawników, która wydaje się czynnością prostą i niemogącą wyrządzić nikomu większej krzywdy, może być zgubna dla ukrytych w trawie młodych zajęcy, ptasich podlotów, czy miotów jeży. Dlatego każdorazowo trawnik powinien zostać skontrolowany przed wykoszeniem, jednak nikt tego nie robi.

Jeśli „gniazdo” jeży znajduje się na środku trawnika, to stanowi ono tylko niewielkie zagłębienie w ziemi, wymoszczone suchą trawą. Takiego gniazda nie widać, ale ponieważ nie jest ono na tyle głębokie, aby kosiarka przejechała bezpiecznie nad głowami wszystkich domowników, dochodzi do tragedii. Jeśli dojdzie do skoszenia gniazda jeży, poraniony miot wymaga pilnej pomocy weterynarza. Odstawienie rannych jeży na bok i tak skazuje maluchy na śmierć. Po pierwsze dlatego, że do ran dostaną się bakterie i muchy; po drugie, nawet jeśli młode przeżyły, a ich matka nie, to maluchy zdechną z głodu bez matczynej opieki. W takiej sytuacji zawsze należy powiadomić ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt.

Tereny zielone w mieście są też atrakcyjne dla zajęcy. Ponieważ są one roślinożerne, do parków miejskich przyciąga je świeża trawa i dostęp do różnorodnej roślinności. Zające nie kopią nor, tak jak robią to króliki. Samica rodzi najczęściej od jednego do pięciu zajączków, a w ciągu roku może mieć trzy mioty. Pierwsze małe zajączki rodzą się już w marcu, są owłosione i mają otwarte oczy. Samica pozostawia młode zające w ukryciu, a sama większość dnia spędza na żerowaniu. Matka wraca do swoich młodych dwa-trzy razy na dobę, aby je nakarmić mlekiem i przeprowadzić do innej kryjówki. Do powrotu samicy młode nie zmieniają miejsca pobytu, nawet jeśli nadjeżdża kosiarka. Dlatego nie uciekną one przed niebezpieczeństwem, podobnie jak jeże, skulą się co najwyżej, przyciskając do gruntu, co niestety nie jest wystarczające. W ten sposób podczas pielęgnacji trawników ginie wiele młodych zajęcy. Na podobnej zasadzie giną podczas żniw młode sarenki ukryte przez matkę w zbożu.

Podobnym problemem może być koszenie trawy, w której przebywają nielotne młode ptaki. Kosiarka może stanowić dla podlotów śmiertelne zagrożenie, ponieważ nie są one jeszcze na tyle sprawne, aby uciec przed szybko jadącą maszyną, tym bardziej, jeśli wysoka trawa blokuje im ruchy. Poza tym w wysokiej roślinności trawiastej i zielnej gniazda zakładają drobne ptaki wróblowe (trznadle, pokrzewki, skowronki), kuraki (bażant, kuropatwa, przepiórka) lub kaczki (np. kaczka krzyżówka, gniazdująca nawet na osiedlach mieszkalnych). One też mogą ulec zniszczeniu razem z całymi lęgami (jajami lub pisklętami), jeśli koszenie wykonywane jest w środku sezonu lęgowego – a najczęściej tak się dzieje.

Zbyt częste koszenie trawników eliminuje też bazę pokarmową dla ptaków – owady i nasiona roślin, z których korzystają podloty lub dorosłe zbierające pokarm dla swoich młodych. Nawet przesadna pielęgnacja trawników czy usuwanie wszystkich opadłych liści jesienią eliminuje schronienia dla jeży, płazów, gadów i bezkręgowców. Pamiętajmy też, że zarówno wyższa, jak i gęstsza roślinność trawiasta latem oraz pokrywa liści jesienią utrzymują wilgoć, ograniczając efekt suszy.

Jeśli jesteś zarządcą nieruchomości i masz do utrzymania dużą powierzchnię trawników, pamiętaj, aby pielęgnując zieleń przestrzegać Ustawy o ochronie przyrody z dnia 16.04.2004 r. (chroniącej m.in. ptaki i jeże) oraz Prawa łowieckiego z dnia 13.10.1995 r. chroniącego gatunki łowne (np. zające). Przywołane akty prawne  zabraniają względem gatunków zwierząt: umyślnego zabijania; okaleczania; niszczenia ich jaj, postaci młodocianych lub form rozwojowych; niszczenia siedlisk będących ich obszarem rozrodu, wychowu młodych, odpoczynku lub żerowania; niszczenia, usuwania lub uszkadzania gniazd, nor, legowisk, lub innych schronień; umyślnego płoszenia lub niepokojenia w okresie lęgowym w miejscach rozrodu, lub wychowu młodych itp. Zabijając kosiarką zające, ptaki czy jeże, łamiesz wszystkie te zakazy.

Pamiętaj! Jeśli znajdziesz dzikie zwierzę potrzebujące pomocy zadzwoń do odpowiednich służb: straży miejskiej, lokalnego komisariatu policji, centrum zarządzania kryzysowego, albo do najbliższego ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt. Poradę można też uzyskać dzwoniąc do Fundacji Dzika Klinika na numer telefonu: 790 36 99 36.

Opracowanie artykułu Joanna D. Wójcik, Fundacja Dzika Klinika – Centrum Pomocy dla Dzikich Zwierząt, w ramach zadania „Ochrona różnorodności biologicznej ekosystemów zurbanizowanych – platforma edukacyjna – VI edycja wirtualna”, współfinansowanego ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. Autorka infografiki – Justyna Kierat.

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama