Straż Graniczna zatrzymała dwóch cudzoziemców. Wydano decyzje o powrocie

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Dwóch cudzoziemców przebywających nielegalnie na terytorium Polski zatrzymali w ciągu ostatniej doby funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Krakowie. Wobec obu mężczyzn wydano decyzje zobowiązujące do powrotu oraz zakazy ponownego wjazdu do państw strefy Schengen.

Pierwszym zatrzymanym był 37-letni obywatel Nepalu. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna wjechał do strefy Schengen w 2025 roku przez lotnisko w Bukareszcie, posługując się rumuńską wizą. Następnie przybył do Polski, choć dokument ten nie uprawniał go do przekroczenia polskiej granicy. Mężczyzna złożył również do Wojewody Małopolskiego wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, powołując się na wizę, która nie mogła stanowić podstawy legalizacji jego pobytu.

W związku z ujawnionymi naruszeniami Komendant Placówki Straży Granicznej w Krakowie wydał wobec Nepalczyka decyzję o zobowiązaniu do powrotu oraz zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski i pozostałych państw obszaru Schengen.

Drugim zatrzymanym był 60-letni obywatel Mauritiusa. Cudzoziemiec przyjechał do Europy w 2014 roku przez lotnicze przejście graniczne we Francji, a następnie przybył do Polski w ramach ruchu bezwizowego. W tym samym roku otrzymał zezwolenie na pobyt czasowy, ważne do 2019 roku. W 2018 roku wyjechał jednak do Francji, gdzie – jak ustalili funkcjonariusze – przebywał nielegalnie do końca 2024 roku.

Po powrocie do Polski mężczyzna nie uregulował swojego statusu pobytowego i do momentu kontroli przebywał w kraju bez wymaganych dokumentów. W jego przypadku wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu oraz roczny zakaz ponownego wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen.

Straż Graniczna podkreśla, że na bieżąco monitoruje legalność pobytu cudzoziemców i podejmuje działania wobec osób naruszających obowiązujące przepisy. Jak zaznaczają funkcjonariusze, działania te mają służyć zapewnieniu bezpieczeństwa i porządku publicznego.

źródło: Straż Graniczna, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama