Staś Ziarko zebrał cenne doświadczenie po debiucie w WSK Euro Series

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Debiut w jednym z najbardziej prestiżowych cykli kartingowych świata przyniósł Stanisławowi Ziarko cenne doświadczenie. Młody kierowca z Krakowa podczas zawodów WSK Euro Series we włoskiej Cremonie pokazał konkurencyjne tempo, choć pechowe zdarzenia na torze uniemożliwiły mu walkę o wysokie lokaty.

Weekend na torze w Cremonie był dla Stasia Ziarko ważnym krokiem w sportowej karierze. Krakowianin po raz pierwszy wystąpił w cyklu WSK Euro Series, mierząc się z jedną z najmocniejszych obsad w światowym kartingu. Już sesja kwalifikacyjna pokazała, że młody zawodnik potrafi dotrzymać kroku czołówce – do najlepszego kierowcy stracił zaledwie 0,6 sekundy, jednocześnie ustanawiając swój najlepszy czas na tym torze. 

Znacznie więcej trudności przyniosły wyścigi. Dwukrotnie Ziarko nie ukończył rywalizacji z powodu incydentów, na które nie miał wpływu. W prefinale, mimo startu z końca stawki, skutecznie odrabiał kolejne pozycje, jednak jego ambitną jazdę przerwała kolizja, która zakończyła udział w zawodach. 

Sam zawodnik podkreśla, że mimo braku satysfakcjonującego wyniku wywozi z Włoch przede wszystkim bezcenne doświadczenie.

– Mój debiut w WSK Euro Series w Cremonie to była przede wszystkim lekcja. Kwalifikacje pokazały, że w tej stawce się nie gubię, a wyścigi uświadomiły mi, jak wymagający jest ten poziom rywalizacji. Wyjeżdżam z większą pewnością siebie i wiem, nad czym muszę jeszcze pracować. Nie zwalniamy tempa – podsumował Staś Ziarko. 

Choć końcowe rezultaty nie oddały potencjału młodego kierowcy, start w Cremonie okazał się niezwykle wartościowym etapem jego rozwoju. Rywalizacja z najlepszymi zawodnikami Europy, dobre tempo w kwalifikacjach oraz możliwość zdobywania doświadczenia na międzynarodowej arenie stanowią solidny fundament przed kolejnymi startami. Dodatkowym atutem była możliwość ścigania się w zespole kartingowego mistrza świata Karola Basza, co z pewnością zaprocentuje w dalszej części sezonu.

źródło: mat. prasowe, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama