Turysta wrócił do pokoju i zastał w łóżku śpiącego włamywacza

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Niecodzienna interwencja krakowskich policjantów zakończyła się zatrzymaniem 36-letniego mężczyzny, który włamał się do dwóch mieszkań wynajmowanych turystom w centrum Krakowa. Z jednego lokalu ukradł przedmioty o wartości ponad 10 tysięcy złotych, natomiast w drugim... postanowił uciąć sobie drzemkę. Dodatkowo przy zatrzymanym znaleziono mefedron.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 19 lipca, około godziny 22. Policjanci z Komisariatu Policji I oraz Komisariatu Policji V zostali wezwani do jednej z kamienic w centrum miasta po zgłoszeniu dotyczącym włamania do dwóch mieszkań.

Zawiadamiający turysta po powrocie do wynajmowanego lokalu zauważył porozrzucane na korytarzu rzeczy. W mieszkaniu panował bałagan, a największe zaskoczenie czekało go w sypialni – w jego łóżku spał nieznany mężczyzna. Właściciel wynajmu natychmiast powiadomił policję.

Funkcjonariusze zastali 36-latka śpiącego w łóżku. Mężczyzna nie potrafił racjonalnie wyjaśnić, dlaczego znalazł się w cudzym mieszkaniu. W trakcie interwencji na miejsce przybyli również najemcy sąsiedniego lokalu, którzy poinformowali policjantów, że także padli ofiarą włamania.

Śledczy ustalili, że sprawca uszkodził futryny okienne w obu mieszkaniach. Z jednego z nich ukradł między innymi sprzęt elektroniczny, odzież, biżuterię, karty bankowe oraz dokumenty. Łączna wartość skradzionego mienia przekroczyła 10 tysięcy złotych. Z drugiego mieszkania nie zdążył nic wynieść, ponieważ postanowił... zasnąć.

Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy 36-latku woreczki z białą substancją. Badanie testerem narkotykowym wykazało, że był to mefedron. Mężczyzna został zatrzymany, a skradzione przedmioty odzyskano i zwrócono właścicielom.

Podejrzany usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem, usiłowania kradzieży z włamaniem, kradzieży karty bankowej, kradzieży i ukrycia cudzego dokumentu oraz posiadania substancji psychotropowej.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście–Zachód sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Ze względu na działanie w warunkach recydywy może być ona jeszcze wyższa.

źródło: Małopolska Policja, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama