Uciekł z miejsca wypadku zostawiając rannych pasażerów

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 37-letniego mieszkańca gminy Lubień, który jest podejrzany o spowodowanie poważnego wypadku drogowego, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz pozostawienie rannych pasażerów bez pomocy. Mężczyzna został zatrzymany dzień po zdarzeniu i usłyszał szereg zarzutów. Grozi mu nawet kilkanaście lat pozbawienia wolności.

Do wypadku doszło w niedzielę, 19 lipca 2026 roku, tuż po godzinie 20:00 na drodze wojewódzkiej w Lubniu. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący samochodem marki Seat, jadąc od strony Mszany Dolnej, podczas wykonywania skrętu w lewo doprowadził do zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwka samochodem osobowym kierowanym przez kobietę.

W Seacie podróżowało dwóch pasażerów. Jeden z nich – 35-letni mieszkaniec gminy Lubień – doznał bardzo poważnych obrażeń i został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Drugi pasażer odniósł lżejsze obrażenia, natomiast kierująca drugim pojazdem doznała niegroźnych obrażeń.

Najbardziej bulwersujące było jednak zachowanie kierowcy Seata. Tuż po zderzeniu mężczyzna uciekł pieszo z miejsca wypadku, pozostawiając rannych pasażerów bez żadnej pomocy. Policjanci natychmiast rozpoczęli jego poszukiwania i szybko ustalili, że za kierownicą siedział 37-letni mieszkaniec gminy Lubień. Został zatrzymany następnego dnia.

Śledczy przedstawili mężczyźnie zarzuty niestosowania się do obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, spowodowania wypadku drogowego, ucieczki z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

Jak informuje policja, 37-latek był już wcześniej notowany. Na wniosek funkcjonariuszy sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa podejrzanemu grozi kara nawet do kilkunastu lat pozbawienia wolności.

źródło: Małopolska Policja, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama