Z Amsterdamu do Balic, a stamtąd prosto do areszt

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Przylot z Amsterdamu do Krakowa-Balic zakończył się dla 44-letniej obywatelki Polski zatrzymaniem przez Straż Graniczną. Kobieta została deportowana z Królestwa Niderlandów, a po wylądowaniu w Polsce okazało się, że jest poszukiwana przez policję i sąd w związku z niepłaceniem alimentów.

Do zatrzymania doszło w czwartek, 20 sierpnia, na lotnisku Kraków-Balice. Wśród pasażerów przylatujących z Amsterdamu znajdowała się 44-letnia Polka, która została przymusowo odesłana z terytorium Królestwa Niderlandów. Po przylocie funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach przeprowadzili wobec niej standardową kontrolę.

Kobieta odmówiła złożenia wyjaśnień dotyczących swojego pobytu za granicą oraz powodów deportacji. Sprawdzenie jej danych w systemach Straży Granicznej ujawniło jednak, że jest poszukiwana przez polskie organy ścigania.

Jak ustalili funkcjonariusze, 44-latka figurowała jako osoba poszukiwana przez Komendę Powiatową Policji w Kazimierzy Wielkiej. Prokuratura Rejonowa w Pińczowie wydała postanowienie o ustaleniu jej miejsca pobytu dla celów prawnych oraz zatrzymaniu i doprowadzeniu do siedziby kazimierskiej komendy. Sprawa dotyczy podejrzenia uchylania się od obowiązku alimentacyjnego.

Na tym jednak problemy kobiety się nie skończyły. Okazało się również, że Sąd Rejonowy w Będzinie wydał za nią list gończy. Zgodnie z decyzją sądu miała zostać zatrzymana i doprowadzona do najbliższego zakładu karnego w celu odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności w wymiarze 90 dni. Podstawą była sprawa związana z uporczywym uchylaniem się od obowiązku alimentacyjnego, którego skutki dotknęły osobę uprawnioną do otrzymywania alimentów.

Po zatrzymaniu od kobiety pobrano pisemne oświadczenie dotyczące jej aktualnego miejsca pobytu oraz adresu do korespondencji urzędowej.
Noc spędziła w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Następnego dnia została osadzona w Areszcie Śledczym w Krakowie, gdzie będzie odbywać zasądzoną karę.

źródło: Straż Graniczna, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama