25-letni Algierczyk zatrzymany. Nie miał prawa do pobytu w Polsce

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Krakowie zatrzymali 25-letniego obywatela Algierii, który przebywał w Polsce bez ważnych dokumentów pobytowych. Wobec mężczyzny wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu oraz dwuletni zakaz wjazdu do Polski i wszystkich państw strefy Schengen.

Do zatrzymania doszło 1 września podczas kontroli legalności pobytu przeprowadzonej po opuszczeniu przez cudzoziemca Zakładu Karnego w Krakowie. Mężczyzna odbywał wcześniej karę pozbawienia wolności za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.

Nie miał żadnych dokumentów

Podczas kontroli 25-latek nie posiadał przy sobie żadnego dokumentu potwierdzającego jego tożsamość ani prawa do pobytu w Polsce. Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili jego dane na podstawie złożonego oświadczenia, a następnie potwierdzili je w systemach teleinformatycznych.

W toku dalszych czynności ustalono, że obywatel Algierii przyleciał do Polski z Hiszpanii w połowie lipca 2024 roku.

Wniosek o pobyt pozostał bez rozpoznania

Jak ustalili funkcjonariusze, cudzoziemiec złożył wcześniej do Wojewody Pomorskiego wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Wniosek został jednak pozostawiony bez rozpoznania, a mężczyzna nie podjął dalszych skutecznych działań, aby zalegalizować swój pobyt w Polsce.

Oznacza to, że przebywał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez dokumentu uprawniającego do legalnego pobytu.

Decyzja o powrocie i zakaz wjazdu

Komendant Placówki Straży Granicznej w Krakowie wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu. Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego wydano decyzję nakazującą opuszczenie Polski.

Jednocześnie wobec 25-letniego obywatela Algierii orzeczono zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz państw strefy Schengen przez okres dwóch lat.

źródło: Straż Graniczna, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama