Tatra Road Race. Najtrudniejszy amatorski wyścig szosowy

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Podhale ponownie stanie się stolicą amatorskiego kolarstwa szosowego. Już 5 września w Kościelisku odbędzie się XII edycja Tatra Road Race – wyścigu, który od lat uchodzi za jeden z najtrudniejszych, ale i najbardziej prestiżowych wyścigów szosowych dla amatorów w Polsce. Organizatorzy zapowiadają wymagające podjazdy, spektakularne widoki na Tatry i sportowe emocje na najwyższym poziomie.

Dla wielu pasjonatów dwóch kółek Tatra Road Race to najważniejszy punkt całego sezonu. To właśnie tutaj kolarze z całej Polski przyjeżdżają, by sprawdzić swoje możliwości na trasach prowadzących przez malownicze drogi Podhala, a jednocześnie zmierzyć się z tysiącami metrów przewyższenia.

Trzy dystanse – od trudnego do piekielnego

Jak co roku uczestnicy będą mogli wybrać jeden z trzech dystansów, dostosowanych do poziomu zaawansowania i sportowych ambicji.

Najkrótsza trasa HARD liczy 46,5 kilometra i około 1350 metrów przewyższenia. To propozycja dla ambitnych amatorów, którzy chcą spróbować swoich sił na górskiej trasie.

Dystans AS to już prawdziwe wyzwanie – 82,3 kilometra oraz około 2300 metrów przewyższenia. Organizatorzy określają go jako trasę „pomiędzy Hard a Hell”, przeznaczoną dla kolarzy gotowych na bardzo wymagającą rywalizację.

Najbardziej prestiżowy pozostaje jednak dystans HELL. To 118,1 kilometra i aż 3240 metrów przewyższenia. Aby ukończyć pełną trasę, zawodnicy muszą zmieścić się w limicie czasu na pierwszej rundzie. Tylko wtedy będą mogli ruszyć na drugą, jeszcze trudniejszą część wyścigu.

Kościelisko i Tatry tworzą wyjątkową oprawę

Start i meta wszystkich dystansów zlokalizowane będą w Kościelisku, u stóp Tatr. Miasteczko wyścigowe stanie się miejscem spotkań zawodników, kibiców i miłośników kolarstwa.

Organizatorzy podkreślają, że Tatra Road Race to nie tylko sportowa rywalizacja, ale również wyjątkowa atmosfera, możliwość spotkania znajomych z całej Polski oraz poznania nowych pasjonatów kolarstwa.

Trasy poprowadzą przez najbardziej malownicze zakątki Podhala, oferując uczestnikom widoki na Tatry, Gorce i Beskidy, choć – jak żartują organizatorzy – podczas najtrudniejszych podjazdów nie każdy znajdzie czas, by je podziwiać.

Profesjonalna organizacja i wsparcie na trasie

Na zawodników czeka pełne zabezpieczenie techniczne i medyczne, pomoc serwisowa na trasie oraz znany z poprzednich edycji bufet regeneracyjny na Bachledówce.

Po przekroczeniu mety każdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal finiszera, a zwycięzcy poszczególnych kategorii staną na podium i odbiorą okolicznościowe trofea.

Nie zabraknie również konkursu z atrakcyjnymi nagrodami dla wszystkich uczestników oraz tradycyjnego wspólnego rozpalenia watry, które zakończy kolarskie święto na Podhalu.

Zdjęcia i atrakcje dla całych rodzin

Przez całą trasę zawodnikom towarzyszyć będą fotografowie dokumentujący zmagania na podjazdach i w tatrzańskich krajobrazach. Organizatorzy zapowiadają, że wszystkie zdjęcia będzie można bezpłatnie pobrać w wysokiej rozdzielczości.

Sportowe święto potrwa dwa dni. W miasteczku wyścigowym działać będzie Expo z ofertą czołowych marek rowerowych, a także strefa rodzinna z dmuchańcami, animacjami i zabawami dla dzieci.

Program Tatra Road Race 2026

Wyścig odbędzie się 5 września 2026 roku. Biuro zawodów w Hotelu AMW Rewita w Kościelisku będzie czynne od godziny 9.00, a starty poszczególnych dystansów zaplanowano w następujących godzinach:
 
  • HELL – start o godz. 10.30,
  • AS – start między 10.40 a 10.45,
  • HARD – start między 11.00 a 11.03.

Limit wjazdu na drugą rundę dystansu HELL upływa o 13.30, a zamknięcie mety zaplanowano na 16.05.

Hasło tegorocznej edycji pozostaje niezmienne i doskonale oddaje charakter zawodów – „HARD as HELL”. Organizatorzy przekonują, że ból na podjazdach szybko mija, a satysfakcja z ukończenia jednego z najtrudniejszych wyścigów szosowych dla amatorów pozostaje na długo.

źródło: mat. prasowe, opr. wai

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama