Niewybuchy w Małopolsce. Policja apeluje o szczególną ostrożność
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Niebezpieczne znaleziska z czasów II wojny światowej w dwóch różnych częściach Małopolski. W ciągu jednego weekendu policjanci interweniowali zarówno nad Wisłą w powiecie dąbrowskim, jak i w lesie w powiecie wadowickim, gdzie odnaleziono niewybuchy mogące stanowić śmiertelne zagrożenie.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło z miejscowości Borusowa w powiecie dąbrowskim. Wędkarz spędzający czas nad Wisłą zauważył na brzegu rzeki przedmiot przypominający bombę lotniczą i natychmiast powiadomił policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i pozostawili go pod nadzorem do czasu przyjazdu patrolu saperskiego.Następnego dnia saperzy potwierdzili, że znalezisko to niemiecka bomba lotnicza pochodząca z okresu II wojny światowej. Niebezpieczny przedmiot został zabezpieczony i wywieziony do neutralizacji.
Do drugiego odkrycia doszło w Stanisławiu Górnym w powiecie wadowickim. W niedzielę grzybiarz spacerujący po lesie natrafił na przedmiot przypominający niewybuch. Również w tym przypadku zachował się wzorowo – nie dotykał znaleziska i od razu powiadomił policję.
Na miejsce skierowano funkcjonariusza nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego, który potwierdził, że jest to pocisk moździerzowy o długości około 32,5 cm i średnicy około 80 mm, najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej. Policjanci zabezpieczyli teren, a 14 września pocisk został zabrany przez saperów z Krakowa.
Niewybuchy wciąż są śmiertelnie niebezpieczne
Policja przypomina, że mimo upływu ponad 80 lat od zakończenia II wojny światowej, niewybuchy nadal można znaleźć w lasach, na polach, nad rzekami czy podczas prac ziemnych. Takie przedmioty mogą eksplodować nawet po wielu dekadach i stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia.
Funkcjonariusze apelują, aby w przypadku odnalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch zachować szczególną ostrożność. Nie wolno go dotykać, przenosić ani podejmować prób samodzielnego zabezpieczenia czy rozbrajania. Najbezpieczniej oddalić się od miejsca znaleziska, uniemożliwić dostęp osobom postronnym i jak najszybciej powiadomić policję.
Dzięki odpowiedzialnej postawie wędkarza z Borusowej i grzybiarza ze Stanisławia Górnego oba niebezpieczne znaleziska zostały bezpiecznie zabezpieczone przez służby, a następnie przekazane saperom do neutralizacji.
źródło: Małopolska Policja, opr. wai
Więcej na temat
komentarze
reklama








