Boso biegł środkiem jezdni
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Rutynowy patrol funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Krakowie zakończył się interwencją, która mogła uratować życie młodego mężczyzny. Strażnicy graniczni zauważyli bosego 25-latka biegnącego środkiem ruchliwej jezdni w rejonie ronda Herberta Hoovera w Krakowie. Dzięki ich szybkiej reakcji mężczyzna trafił pod opiekę ratowników medycznych.
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu podczas służby pełnionej przez funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Patrol poruszał się samochodem służbowym, gdy strażnicy zauważyli mężczyznę biegnącego boso środkiem drogi, stwarzającego zagrożenie zarówno dla siebie, jak i innych uczestników ruchu.Funkcjonariusze natychmiast podjechali, by sprawdzić, czy potrzebuje pomocy. Na ich widok mężczyzna zaczął uciekać w pobliskie zarośla. Strażnicy zatrzymali pojazd i ruszyli za nim pieszo. Po krótkim pościgu ujęli 25-latka.
Mężczyzna był skrajnie zdezorientowany. Nie potrafił powiedzieć, gdzie się znajduje ani w jaki sposób trafił do Krakowa. Miał zakrwawione stopy, mówił bardzo szybko, a jego wypowiedzi były chaotyczne i niespójne. Na pytanie o aktualny miesiąc odpowiedział „Warszawa”, a w trakcie rozmowy wielokrotnie powtarzał, że gonią go demony.
Pomimo trudnego kontaktu funkcjonariuszom udało się ustalić jego dane osobowe – imię, nazwisko i numer PESEL. Po sprawdzeniu w dostępnych bazach okazało się, że 25-latek posiada zakaz opuszczania kraju.
Widząc, że mężczyzna znajduje się w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia, strażnicy graniczni natychmiast wezwali zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu karetki zabezpieczali poszkodowanego i kontrolowali jego funkcje życiowe.
Interwencja nie zakończyła się od razu. Z powodu swojego stanu psychicznego 25-latek bał się ratowników i stanowczo odmawiał wejścia do ambulansu, deklarując lęk przed pobytem w szpitalu. Ostatecznie funkcjonariuszom udało się uspokoić mężczyznę i bezpiecznie przekazać go pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Karpacki Oddział Straży Granicznej podkreśla, że ta interwencja jest przykładem czujności, empatii i profesjonalizmu funkcjonariuszy. Ich szybka reakcja zapobiegła potencjalnie tragicznej katastrofie drogowej oraz umożliwiła udzielenie pomocy osobie znajdującej się w poważnym kryzysie psychicznym.
źródło: Straż Graniczna, opr. wai
Więcej na temat
komentarze
reklama








