Jan Babiarz wicemistrzem Włoch! Krakowianin wygrał w Varano i pojedzie do Walencji
Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00
Jan Babiarz zakończył sezon CIV Junior 2026 jako wicemistrz Włoch w klasie Ohvale 190. Krakowski motocyklista podczas finałowej rundy na torze w Varano wygrał pierwszy wyścig, a w drugim zajął czwarte miejsce. Drugą pozycję w klasyfikacji generalnej przypieczętował dorobkiem 166 punktów, dzięki czemu wywalczył również awans do FIM MotoMini World Series Final w Walencji.
Przed finałem walczył o drugie miejscePrzed ostatnią rundą sezonu Babiarz zajmował drugą pozycję w klasyfikacji generalnej, mając 128 punktów. Tuż za nim znajdował się Alessandro Souchet, który tracił do Polaka zaledwie cztery punkty. Obrona miejsca wicelidera była więc jednym z najważniejszych celów podczas finałowego weekendu.
W kwalifikacjach krakowianin uzyskał czwarty czas, a po rywalizacji w Superpole Best 10 przypadło mu siódme pole startowe.
Zwycięstwo po niezwykle zaciętej walce
Pierwszy wyścig w Varano okazał się dla Babiarza przełomowym momentem finałowego weekendu. Mimo startu z siódmej pozycji szybko dołączył do walki o zwycięstwo.
Po dziewięciu okrążeniach to właśnie Polak jako pierwszy przekroczył linię mety. O jego zwycięstwie zdecydowała minimalna różnica – drugiego Mattię Gabriellego wyprzedził o zaledwie 0,047 sekundy. Alessandro Souchet stracił do zwycięzcy 0,227 sekundy.
Wygrana dała Babiarzowi 25 punktów i pozwoliła zwiększyć przewagę nad Souchetem w walce o drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Po tym wyścigu tytuł mistrza CIV Junior 2026 zapewnił sobie Francesco Marzo.
O podium decydowały ułamki sekund
Drugi wyścig był równie zacięty. Babiarz ponownie znalazł się w grupie zawodników walczących o zwycięstwo i do ostatnich metrów pozostawał w grze o miejsce na podium.
Ostatecznie zwyciężył Francesco Marzo, a Polak ukończył rywalizację na czwartej pozycji. Do zwycięzcy zabrakło mu zaledwie 0,209 sekundy, natomiast od podium dzieliło go tylko 0,121 sekundy.
– To były moje najlepsze zawody w tym roku, a być może najlepsze w moim sportowym życiu. W pierwszym wyścigu walka była bardzo zacięta, ale w drugim jechaliśmy tak, jakbyśmy wszyscy walczyli o mistrzostwo świata. Cały czas się wyprzedzaliśmy. To był niesamowity wyścig – podsumował Jan Babiarz.
Wicemistrzostwo Włoch i 166 punktów
Po zakończeniu finałowej rundy Jan Babiarz został sklasyfikowany na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej CIV Junior w klasie Ohvale 190. Polak zgromadził 166 punktów.
Mistrzem został Francesco Marzo z dorobkiem 203 punktów, natomiast trzecie miejsce zajął Alessandro Souchet, który zakończył sezon z 156 punktami.
Wynik jest tym bardziej znaczący, że starty we włoskim cyklu miały być przede wszystkim okazją do zdobywania doświadczenia i przygotowania do kolejnych etapów kariery.
– Jestem bardzo zadowolony. Zostałem wicemistrzem Włoch i jadę do Walencji na mistrzostwa świata. Ten sezon mieliśmy potraktować trochę jako trening. Ja jednak bardzo chciałem wygrać całe mistrzostwa. Tego nie udało się osiągnąć, ale zdobyłem drugie miejsce i jestem z tego bardzo szczęśliwy – powiedział krakowski motocyklista.
Trzy zwycięstwa w sezonie
Wicemistrzostwo jest efektem regularnych startów Babiarza przez cały sezon. Już podczas inauguracji w Magione zajął drugie miejsce i wygrał jeden z wyścigów, dzięki czemu po pierwszej rundzie został liderem klasyfikacji generalnej.
Kolejne zwycięstwo odniósł podczas rundy w Modenie. Trzecia wygrana przyszła w finałowych zawodach w Varano.
Teraz czas na światowy finał w Walencji
Sezon Jana Babiarza jeszcze się nie kończy. Drugie miejsce w CIV Junior zapewniło mu kwalifikację do FIM MotoMini World Series Final w Walencji, gdzie spotkają się młodzi zawodnicy wyłonieni w krajowych i regionalnych seriach.
Dla krakowskiego motocyklisty będzie to kolejny występ w światowym finale. W 2025 roku w Walencji zakończył rywalizację na trzecim miejscu, stając na podium klasyfikacji końcowej. W jednym z wyścigów był drugi, a kolejny wygrał.
Teraz Babiarz ponownie wybiera się do Hiszpanii, tym razem z doświadczeniem zdobytym podczas całego sezonu we włoskim cyklu.
– Nie mogę się już doczekać. Teraz będę ciężko trenował i przygotowywał się do Walencji – zapowiedział zawodnik.
źródło: mat. prasowe, opr. wai
Więcej na temat
komentarze
reklama








