„Akademia żartu” Piotra Pustelnika – prelekcja z charytatywnym finałem w sklepie MOKO

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

W sklepie MOKO w Krakowie odbyło się spotkanie z himalaistą Piotrem Pustelnikiem. Pretekstem były pierwsze urodziny MOKO, który na wiosnę ubiegłego roku rozpoczął działalność przy ul. Zyblikiewicza 2.

Wystąpienie Piotra Pustelnika nie miało znamion zwykłej prelekcji będącej relacją z kolejnej wyprawy. Himalaista podjął się pokazania najnowszych trendów w „modzie górskiej”. Skromnie przyznając, że nie czuje się ekspertem w temacie, wsparł się przykładem kobiety - Gerlinde Kaltenbrunner, zdobywczyni 14 ośmiotysięczników, której kreacje wysokogórskie mieliśmy okazję podziwiać na filmie kręconym przez Dariusza Załuskiego podczas zakończonej sukcesem wyprawy na K2.

Można było się przekonać, że nowym kanonem mody stały się sweterki puchowe, power stretche, buffy oraz kurtki z primaloftem, które skutecznie wyparły wełniane góralskie swetry czy tradycyjne polary, wspominane z rozrzewnieniem przez wspieranego przez markę Marmot Pustelnika.

Piotr Pustelnik mógłby konkurować z czołowymi kabareciarzami polskimi. Jego żartobliwe komentarze czy przywoływane komiczne zdarzenia skutecznie wprowadziły w atmosferę wielkich wypraw himalajskich, jednocześnie rozśmieszając do łez. Większość żartów miała charakter sytuacyjny, więc trudno je powtórzyć, co najwyżej możemy zachęcić do tego, by stawić się na kolejnym spotkaniu z Pustelnikiem, by osobiście ich wysłuchać.

W sklepie MOKO mieliśmy także jedyną i niepowtarzalną okazję wylicytowania jednodniowego wyjazdu z Piotrem Pustelnikiem w Tatry. Cena została podbita do 500 zł. Dwoje szczęśliwców będzie miało okazję do wymiany doświadczeń wysokogórskich przed wakacyjnym wyjazdem w Pamir.

Wylicytowana kwota zostanie przekazana Stowarzyszeniu WIOSNA na projekt Akademia Przyszłości. Mieliśmy okazję dowiedzieć się, na czym on polega. To unikatowy program, w którym konkretny człowiek otacza opieką potrzebujące dziecko. W trakcie cotygodniowych godzinnych spotkań wolontariusz pomaga w nauce, ale najważniejszym celem jest wzmacnianie samooceny dziecka. Jeśli bowiem nie ma możliwości zmiany świata, w którym żyje dziecko, daje mu się siłę, by potrafiło sobie w nim poradzić. Poszczególne mniejsze i większe sukcesy są wpisywane do „indeksu sukcesów”. Otrzymali je uczestnicy spotkania, by także oni mogli wpisywać do specjalnego zeszytu swoje osiągnięcia.

Kamila Gruszka, zdj. Aleksandra Tomecka / MOKO

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama