KRAKÓW. 83-letnia kobieta doprowadziła oszustów w ręce policji

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

11 lipca do 83-letniej mieszkanki krakowskiego Dąbia zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę i poprosiła o pożyczenie 35 tys. zł. Starsza pani od razu zorientowała się, że ma do czynienia z oszustką. Naprowadziła jej kurierów na policję.

Tzw. "metoda na wnuczka" ciągle wykorzystywana jest przez przestępców do okradania starszych osób. przestępcom.

Po telefonie oszustki, starsza pani powiedziała, że musi sprawdzić czy taką kwotą dysponuje. Odłożyła słuchawkę na stolik, wedle instrukcji oszustki, i poszła do innego pokoju, jednak nie by przeliczyć pieniądze, ale żeby zadzwonić z komórki na policję.

- Poinstruowana przez policjantów wróciła do rozmowy z oszustką i powiedziała, że poczeka na kogoś, kto odbierze pieniądze. Po chwili pod blokiem pojawił się młody człowiek, który wpadł w ręce policjantów - opowiada Katarzyna Cisło z zespołu prasowego KWP w Krakowie. - Seniorka znów odebrała telefon od oszustki, oświadczyła, że pieniędzy nie dała, bo przyszło po nie dziecko. Rozmówczyni wysłała więc dorosłego. 30-latek został zatrzymany przez policjantów.

14-latkiem zajmie się sąd dla nieletnich, 30-letni recydywista usłyszał zarzuty usiłowania oszustwa. Grozi mu do 12 lat za kratkami. Policja poszukuje kobiety, która dzwoniła do staruszki.

/ab

źródło: mmkrakow

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama