Bezlitośni dla rywali

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Od zwycięstw rozpoczęły sezon nowotarskie zespoły w unihokejowej ekstraklasie mężczyzn. W sobotnich meczach miały małe kłopoty, ale już nazajutrz w puch rozbiły przeciwników. Mistrzowie Polski – Górale - w sobotę pierwszą tercję poświęcili na rekonesans.

Na zbyt wiele pozwalali tyszanom, którzy prowadzili 1:0, 3:1 i 4:3. 9 sekund przed przerwą gospodarze wyrównali i potem już poszło. Kolejne odsłony były już pod dyktando Górali. Katem zespołu z miasta piwnego okazał się były hokeista Podhala, Krzysztof Sulka. Pod bramką rywala był jak osa. Nieuchwytny i skuteczny. Pięć razy umieszczał ażurową piłeczkę w tyskiej bramce.

Sulka w rewanżu nie był już tak skuteczny, zastąpił go młody Karol Pelczarski, który w sobotę debiutował w ekstraklasie. W drugim swoim występie zdobył pięć goli. Jego drużyna od początku dyktowała warunki gry na boisku. Goście do połowy próbowali stawiać opór, ale niezbyt przekonująco. Po stracie siódmej bramki poddali się.

- Prowadząc 5:1 powiniemy dobić rywala, a my pozwoliliśmy mu wrócić do gry – powiedział kapitan Szarotki Lesław Ossowski, po sobotniej potyczce w Krakowie.

Gospodarze doprowadzili do stanu 6:6 i górale na własne życzenie zgotowali sobie nerwową końcówkę. W niej pokazali, że są klasowym zespołem, przewyższającym umiejętnościami gospodarzy i zadali dwa decydujące ciosy.

Nazajutrz 11-krotni mistrzowie kraju już nie powielili błędu z soboty. Od pierwszego gwizdka arbitra rzucili się na rywala, by jak najszybciej go zranić, odebrać mu ochotę do gry. Zagrali skoncentrowani, mocno zmobilizowani i na efekty nie trzeba było długo czekać. Gospodarze szybko się poddali. Nie potrafili znaleźć recepty na świetnie usposobionych przyjezdnych. Ci wyprowadzali szybkie, składne akcje, po których ostatnia instancja miejscowych co rusz musiała wyjmować piłeczkę z siatki.

W połowie meczu Szarotka prowadziła już 13:1(!) i spokojnie dobijała przeciwnika.

Górale Nowy Targ – Pionier Tychy 10:5 (4:4, 3:0, 3:1) i 16:5 (5:2, 5:1, 6:2)

Bramki dla Górali: Sulka 5, Kostela 2, A. Tylka, Gotkiewicz, Podraza

(I mecz); Pelczarski 5, Siaśkiewicz 4, Kostela 2, Gotkiewicz, Sulka, Fryźlewicz, Korczak, Wojsławski (II mecz).

Górale: Pawlik – Gotkiewicz, Pelczarski, Kostela, Podraza, Sulka – Garb, Widurski, Siaśkiewicz, Fryźlewicz, A. Tylka – Wojsławski, M. Tylka. W drugim meczu bronił Komperda, nie grał Podraza, wystąpił Korczak.

*
Multi Killers Kraków – Worwa Szarotka Nowy Targ 6:8 (1:2, 4:4, 1:2) i 4:15 (1:6, 0:10, 3:9)

Bramki dla Szarotki: Ossowski 2, P. Ligas 2, Chlebda 2 Wątorek, Spyra (I mecz); Ossowski 6, Chlebda 6, Ligas 4, Ryś 3, Spyra 2, Kasperek 2, Augustyn 2 (II mecz).

Worwa Szarotka: Tylecki – Dziurdzik, Ligas, Chlebda, Augustyn, Ossowski – Ryś, Spyra, Wątorek, Leśniak. W rewanżu grał jeszcze Kasperek.

Stefan Leśniowski

źródło: SportoweePodhale

Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama