Rowerem pod Tatrami - trasy na Liptowie i Wysokich Tatrach

Czwartek, 1 stycznia 1970 01:00

Szybkimi krokami zbliża się jesień. Warto więc na koniec ciepłych dni rozważyć rowerową wyprawę górską śladami dzielnego Janosika.

Na małych i dużych czekają Wysokie i Niskie Tatry. Liczne, bardzo dobrze oznakowane trasy rowerowe, baza noclegowa dostosowana do potrzeb cyklistów, a także specjalne autobusy dla rowerzystów, powodują, że warto tu zawitać z rowerem.

Liptów jak mało który region górski nadaje się na wycieczki rowerowe. Łagodnie pofalowana kotlina otoczona jest wysokimi pasmami górskimi – dzięki temu można oglądać piękną scenerię górską bez potrzeby zdobywania wysokich szczytów i wspinania się stromymi podjazdami. Z pozycji siodełka rowerowego góry wyglądają równie pięknie, a wielka ilość zróżnicowanych szlaków rowerowych daje praktycznie nieograniczone możliwości wycieczkowe dla każdego – znajdują tu dogodne dla siebie trasy zarówno rodziny z dziećmi, jak i poszukiwacze większej dawki adrenaliny na rowerze.

Do dyspozycji rowerzystów jest 12 oznakowanych tras o łącznej długości ponad 634 km – ich dokładny przebieg pokazuje nowa mapa szlaków rowerowych wydana w tym sezonie. Trasy rowerowe są nie tylko oznaczone na mapach, ale także bardzo dokładnie wyznakowane w terenie, a każde skrzyżowanie i rozjazd dodatkowo oznakowany tabliczkami kierunkowymi. Wielkim ułatwieniem w poznawaniu regionu na dwóch kółkach jest specjalny autobus łączący Liptowski Mikulasz z Rużomberkiem i małą wioską Vlkolinec, wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Zwiedzanie Liptowa na rowerze najlepiej zacząć od tras łatwych. Największy ich wybór można znaleźć w środkowej części regionu – w okolicach wielkiego zbiornika zaporowego – Liptowskiej Mary. Przy Tatralandii zaczyna się piękna i stosunkowo prosta trasa wiodąca dookoła jeziora, przy okazji dając możliwość poznawania tutejszych zabytków, wśród których wyróżnia się stary drewniany kościół artykularny w Św. Krzyżu (kościoły były budowane dla protestantów w czasach prześladowań religijnych w monarchii Habsburgów - zachowało się tylko pięć tego typu kościołów na terenie całej Słowacji).

Inna, stosunkowo prosta trasa prowadzi z Rużomberka (dostaniemy się tu wspomnianym już cyklobusem) do Liptowskiego Mikulasza. Została wytyczona w ubiegłym roku i jest nie tylko trasą rowerową, ale także szlakiem największych atrakcji Liptowa – wyznaczono przy niej 15 miejsc odpoczynku, gdzie można nie tylko zaczerpnąć tchu, ale także zobaczyć ciekawy obiekt lub miejsce. Najciekawszym jest wpisany na Listę UNESCO zabytkowy zespół drewnianej zabudowy Vlkolinca, ale zainteresować też mogą zabytkowe kościoły w Ludrovej i wspomnianym już św. Krzyżu, zamek w Liptowskim Hradku, czy średniowieczny klasztor w Okolicznym, dzielnicy Liptowskiego Mikulasza. Na trasie także słynąca ze źródeł termalnych wioska Liptowski Jan i słynna z jaskiń Dolina Demianowska. Trasa kończy się przy pięknym skansenie w Prybilinie.

Dla miłośników nieco trudniejszych wycieczek, typowo górskich, bardzo ciekawe okazać się mogą trasy w okolicach Rużomberka. Wiodą one skrajem Wielkiej Fatry, słynącej z pięknych widoków. Tutaj także znajduje się zabytkowa wieś, uznana za „żywy skansen” – wpisany na listę UNESCO Vlkolinec. Równie ciekawa może być wizyta w Górach Chotczańskich – ciekawym paśmie wznoszących się na północ od Liptowskiej Mary, które tworzą potężne, wyspowo wznoszące się szczyty. Miedzy nimi, głęboko wciśnięte między strome stoki, ciągną się malownicze doliny, z których zwłaszcza Dolina Kwaczańska idealnie nadaje się na wyprawę rowerową – leżąca w niej osada Obłazy, gdzie stoją stare drewniane młyny, należy do najpiękniejszych zakątków pod Tatrami.

W samych Tatrach ruch rowerowy na terenie właściwych Tatr jest dość ograniczony. Specjalne przepisy Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP) regulują ściśle w które miejsca mogą wjechać rowerzyści. Po słowackiej stronie jest ich znacznie więcej niż po polskiej - można tu wjechać do dolin: Zuberskiej, Żarskiej, Cichej i Koprowej, a także dotrzeć do Popradzkiego Stawu, Schroniska Wielickiego, na Siodełko i do Zielonego Stawu w Dolinie Kieżmarskiej.

Na szczególną uwagę prawdziwych miłośników gór, zasługują trzy miejsca. Pierwsze to Popradzki Staw – słowacki odpowiednik naszego Morskiego Oka, znad brzegów którego rozciąga się wspaniała panorama Tatr Wysokich. Z kolei wyprawa do Zielonego Stawu w Dolinie Kieżmarskiej daje nie tylko możliwość wjechania daleko w głąb gór i popatrzenia na granitowe kolosy naprawdę z bliska, ale jest także wyprawą śladami najstarszej turystyki tatrzańskiej – Beaty Łaskiej, która odbyła podobną trasę (chociaż z pewnością nie na rowerze) już w XVI wieku. Zwieńczeniem wysokotatrzańskich eskapad rowerowych powinien być wjazd do Schroniska Wielickiego – najwyżej położonego miejsca w Tatrach Wysokich dostępnego na rowerze.

Miłośnicy naprawdę ostrej jazdy po górach, także będą zadowoleni – w regionie bowiem istnieją dwa bardzo dobrze urządzone i wyposażone BikeParki – niedaleko Rużomberku w ośrodku Malinno Brdo, a także w Jasnej – pod Chopokiem. Oferują one niezapomniane zjazdy downhillowe – ułatwieniem w korzystaniu z tras są kolejki linowe w Jasnej i Rużomberku, dostosowane do przewożenia rowerów. Na szczególną uwagę zasługują północne stoki Chopoka – przez cały sezon letni funkcjonuje tutaj Bike World – kompleks pięciu tras zjazdowych, o zróżnicowanej trudności, z których najdłuższa ma ponad 8 km długości, a trzy z nich – prawie kilometr przewyższenia. Dają one niesamowitą możliwości zmierzenia się z trasami zjazdowymi w popularnej stacji także w lecie. Oprócz tego zorganizowano tu nowoczesny park usytuowany w sercu Niżnych Tatr. Dzięki swojej różnorodności oferuje możliwości przejazdu trasami wszystkich stopni trudności. Wykorzystuje zastane warunki naturalne z drewnianymi przeszkodami i organizacją terenu.

mat. prasowy
Więcej na temat
komentarze
reklama
reklama